fot. pl.wikipedia.org/wiki/Rusłan_Krawczenko#/media/Plik:Ruslan_Kravchenko_(2023).

Polityczne przepychanki na Ukrainie z korupcją w tle

Na ogarniętej korupcją Ukrainie pogłębia się chaos. Oskarżany o nieprawidłowości prokurator generalny podpisał postanowienie o postawieniu zarzutów szefowi biura antykorupcyjnego. Jednocześnie prokurator opuścił kraj. 

Ukraina od 2024 roku prowadzi formalne negocjacje akcesyjne z Unią Europejską, jednak jednym z wymagań, jakie musi spełnić, są demokratyczne instytucje i walka z korupcją. Prokurator generalny Ukrainy, Rusłan Krawczenko, złożył rezygnację ze swojego stanowiska w związku z innym dochodzeniem prowadzonym przez NABU. Dziś podpisał postanowienie o postawieniu zarzutów szefowi Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy – NABU.

„Podpisałem zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wobec dyrektora NABU, Semena Krywonosa. Podejrzewam go o fałszowanie dokumentów urzędowych w celu uzyskania nienależnej korzyści majątkowej w szczególnie dużej wysokości oraz fikcyjną adopcję w celu sztucznego stworzenia podstaw do uniknięcia odpowiedzialności przed sądem – wskazał Rusłan Krawczenko, prokurator generalny Ukrainy.

Po podpisaniu tych zarzutów pojawiła się szybka reakcja prezydenta Wołodymyra Załeńskiego.

„Ten prokurator generalny ma tylko jedną drogę: odejście ze stanowiska. Właśnie to mu powiedziałem. Ukraina widziała wszystkie powody. Jeśli uważa to za presję polityczną, niech tak to nazywa. Proszę deputowanych o pilne poparcie tego odwołania” – podkreślił prezydent Ukrainy.

Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna i Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy skomentowały działania Rusłana Krawczenki „jako kontynuację systematycznego ataku na niezależne organy antykorupcyjne”.

Dodatkowo prokurator generalny Ukrainy, który dziś w nocy wyjechał na Litwę służbowym samochodem, poinformował o planowanych spotkaniach z międzynarodowymi partnerami.

„Obecnie przebywam w delegacji zagranicznej, w ramach której zaplanowano szereg spotkań, podczas których zamierzam poinformować międzynarodowych partnerów o rzeczywistym stanie rzeczy w systemie organów antykorupcyjnych, oznakach koncentracji przez nie niekontrolowanego wpływu oraz zagrożeniach, jakie taka praktyka stwarza dla suwerenności państwowej, praworządności i instytucji demokratycznych Ukrainy” – wyjaśnił Rusłan Krawczenko.

Przed Ukrainą jeszcze długa walka o wyeliminowanie korupcji.

TV Trwam News

drukuj