Polityczne przepychanki na Ukrainie z korupcją w tle
Na ogarniętej korupcją Ukrainie pogłębia się chaos. Oskarżany o nieprawidłowości prokurator generalny podpisał postanowienie o postawieniu zarzutów szefowi biura antykorupcyjnego. Jednocześnie prokurator opuścił kraj.
Ukraina od 2024 roku prowadzi formalne negocjacje akcesyjne z Unią Europejską, jednak jednym z wymagań, jakie musi spełnić, są demokratyczne instytucje i walka z korupcją. Prokurator generalny Ukrainy, Rusłan Krawczenko, złożył rezygnację ze swojego stanowiska w związku z innym dochodzeniem prowadzonym przez NABU. Dziś podpisał postanowienie o postawieniu zarzutów szefowi Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy – NABU.
„Podpisałem zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wobec dyrektora NABU, Semena Krywonosa. Podejrzewam go o fałszowanie dokumentów urzędowych w celu uzyskania nienależnej korzyści majątkowej w szczególnie dużej wysokości oraz fikcyjną adopcję w celu sztucznego stworzenia podstaw do uniknięcia odpowiedzialności przed sądem – wskazał Rusłan Krawczenko, prokurator generalny Ukrainy.
Po podpisaniu tych zarzutów pojawiła się szybka reakcja prezydenta Wołodymyra Załeńskiego.
„Ten prokurator generalny ma tylko jedną drogę: odejście ze stanowiska. Właśnie to mu powiedziałem. Ukraina widziała wszystkie powody. Jeśli uważa to za presję polityczną, niech tak to nazywa. Proszę deputowanych o pilne poparcie tego odwołania” – podkreślił prezydent Ukrainy.
Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna i Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy skomentowały działania Rusłana Krawczenki „jako kontynuację systematycznego ataku na niezależne organy antykorupcyjne”.
Dodatkowo prokurator generalny Ukrainy, który dziś w nocy wyjechał na Litwę służbowym samochodem, poinformował o planowanych spotkaniach z międzynarodowymi partnerami.
„Obecnie przebywam w delegacji zagranicznej, w ramach której zaplanowano szereg spotkań, podczas których zamierzam poinformować międzynarodowych partnerów o rzeczywistym stanie rzeczy w systemie organów antykorupcyjnych, oznakach koncentracji przez nie niekontrolowanego wpływu oraz zagrożeniach, jakie taka praktyka stwarza dla suwerenności państwowej, praworządności i instytucji demokratycznych Ukrainy” – wyjaśnił Rusłan Krawczenko.
Przed Ukrainą jeszcze długa walka o wyeliminowanie korupcji.
TV Trwam News




