Wpisy

S. Horbaczewski: W tym roku deficyt sektora finansów publicznych prawdopodobnie będzie w granicach 6,8 proc., ale może być wyższy, bo nie idziemy w dobrym kierunku

W Polsce mamy do czynienia z sytuacją, że w 2025 r. rząd został zaskoczony tym, że deficyt sektora finansów publicznych (…) przekroczył siedem proc. i przekroczył znienacka, jak to niektórzy w rządzie mówili. W tym roku, w 2026, prawdopodobnie on będzie w granicach 6,8 proc., ale może być też wyższy, bo wszystko wskazuje na to, że nie idziemy w dobrym kierunku. Brakuje jakiejś jasnej, jednoznacznej polityki czy jasnego, jednoznacznego programu w rządzie – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Sławomir Horbaczewski, ekonomista.

Prof. M. Szewczak: Widzimy od dwóch lat, że polski rząd włączył bieg wsteczny, jeżeli chodzi o Trójmorze i kompletnie ignoruje tę inicjatywę

Widzimy od dwóch lat, że polski rząd włączył bieg wsteczny, jeżeli chodzi o Trójmorze i kompletnie ignoruje tę inicjatywę. Premier Tusk powiedział, że nastąpi reaktywacja Trójkąta Weimarskiego, powrót do dawnych relacji z Niemcami i Francją, czyli umacnianie supremacji tych dwóch państw nad całą Unią Europejską, a Polska będzie przede wszystkim podwykonawcą – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Marcin Szewczak, prawnik, europeista.

Rząd Tuska ciągnie Polskę na samo dno – polski dług publiczny rośnie w zastraszającym tempie. Zbliżamy się do przekroczenia unijnego progu ostrożnościowego długu publicznego

Zadłużenie państwa rośnie w rekordowym tempie, a w tym roku będzie wyższe, niż pierwotnie zakładano. Eksperci ostrzegają, iż przekroczymy unijny próg ostrożnościowy długu publicznego. To może oznaczać cięcia w programach społecznych czy nowe podatki.

Pos. M. Gróbarczyk: Wystarczył rok rządów D. Tuska, by Polska wypadła z grona najbardziej liczących się gospodarek. To nie jest żadne zaskoczenie, bo wszystko, co obecnie dzieje się w naszej gospodarce, przeczy zdrowemu rozsądkowi

Wystarczył rok rządów Donalda Tuska, żeby Polska wypadła z grona najbardziej liczących się gospodarek. Dla nas to nie jest żadnym zaskoczeniem, ponieważ wszystko to, co obecnie dzieje się w naszej gospodarce, przeczy zdrowemu rozsądkowi. Finanse publiczne są zarządzane w sposób fatalny, nie mówiąc już o wycofywaniu się inwestycji z Polski. Na początku słyszeliśmy, iż pojedyncze firmy rezygnują z inwestycji, teraz wiemy, że tych firm jest bardzo dużo. Dodatkowo coraz więcej przedsiębiorstw w naszym kraju upada. Do tego wszystkiego dochodzi ogromny problem z bezrobociem, które z miesiąca na miesiąc wzrasta i szczególnie dotyka młodych ludzi. To wszystko przekłada się także na sytuację w służbie zdrowia i rolnictwie – mówił Marek Gróbarczyk, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Pos. do PE J. Ozdoba: Jako PiS chcieliśmy dobrowolności systemu kaucyjnego, ale wszystkie decyzje administracyjne to nowelizacja KO

Platforma Obywatelska w 2024 r. znowelizowała przepisy. My chcieliśmy dobrowolności systemu, małej skali, zupełnie inaczej wyglądającej, ale wszystkie decyzje administracyjne to nowelizacja Platformy Obywatelskiej. Problem jest rzeczywiście w tym, że system kaucyjny jest po prostu źle nadzorowany, źle wdrażany i frustracja czy niezadowolenie wynika z tego, że ktoś w niewłaściwy sposób to wdraża. Tym kimś jest rząd Platformy Obywatelskiej – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Jacek Ozdoba, poseł Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego, były wiceminister klimatu i środowiska.

S. Horbaczewski o przedłużeniu obniżki akcyz i VAT-u na paliwa: Mamy do czynienia ewidentnie z manipulowaniem zarówno społeczeństwem, jak i opinią publiczną

Mamy do czynienia ewidentnie z manipulowaniem zarówno społeczeństwem, jak i opinią publiczną. Najpierw ceny idą do góry, później są obniżane i pokazuje się to jako gest wobec społeczeństwa. Po wdrożeniu w Polsce unijnej tzw. dyrektywy Omnibus obowiązuje zapis, że w każdym przypadku informowania o obniżeniu cen należy również uwidocznić informację o najniższej cenie towaru lub usługi w okresie 30 dni przed wprowadzeniem obniżki. Gdybyśmy teraz powiedzieli, że przed wprowadzeniem tej obniżki ceny były zdecydowanie poniżej sześciu złotych, to trochę inaczej to wszystko wygląda. Moim zdaniem to bezczelne podejście do tego, żeby społeczeństwu się wydawało, że tutaj rząd robi bardzo duży gest – tłumaczył w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Sławomir Horbaczewski, ekonomista.