Wpisy

M. Perłowski: TSUE rości sobie prawa do tego, żeby zaingerować w polskie prawo rodzinne, do czego nie ma kompetencji

To jednoznaczna próba wprowadzenia do polskiego prawa czegoś, co w polskim prawie nigdy nie powinno zaistnieć. Ta sprawa dotyka z jednej strony kwestii suwerenności państwa polskiego, a z drugiej strony dotyka kwestii ochrony instytucji małżeństwa i rodziny. TSUE rości sobie prawa do tego, żeby w pewien sposób zaingerować w polskie prawo rodzinne, do czego kompetencji nie ma – mówił Marcin Perłowski, dyrektor Centrum Życia i Rodziny, komentując w sobotnim „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nakazujące Polsce uznawanie za małżeństwa formalnych związków jednopłciowych zawartych za granicą.

A. Gajek o propozycji wprowadzenia możliwości pozasądowego rozwiązania małżeństwa: Jeżeli podejmiemy działania, by osłabić stabilność małżeństwa, to automatycznie zniszczymy całe rodziny

W artykule 18. Konstytucji RP mamy wyraźnie zapisane, że małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny podlega ochronie. Jeżeli jest to zapisane w konstytucji, to absolutnie jest to jedno z najważniejszych zadań państwa, aby taki związek w tej formie chronić i dbać o jego trwałość. Nie bez przyczyny małżeństwo jest pod konstytucyjną ochroną, ponieważ jest to taka instytucja, rodzaj wspólnoty społecznej, która przyczynia się do stabilności społeczeństwa. My na co dzień nie rozpatrujemy tego w taki sposób, ale nie bez przyczyny mówi się, że rodzina jest podstawową komórką społeczną. Rzeczywiście społeczeństwo jest oparte na filarze małych wspólnot, czyli rodzin, a najbardziej stabilne rodziny oparte są na małżeństwach. Jeżeli podejmiemy działania, by osłabić stabilność małżeństwa, to automatycznie zniszczymy całe rodziny – mówiła Aleksandra Gajek, przedstawiciel Centrum Życia i Rodziny, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Rząd chce ułatwić rozpad małżeństw?

W tym tygodniu Sejm zajmie się rządowym projektem noweli kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, dotyczącym rozwodów pozasądowych. Propozycja zakłada, że małżonkowie będą mogli sformalizować zakończenie związku w urzędzie stanu cywilnego. Byłoby to możliwe pod określonymi warunkami.

Dr A. Dąbrowski: Państwo nadal traktuje obywateli, jakby byli niezdolni do nawiązywania i odbudowywania więzi. Żyjemy w czasach, kiedy w takim samym czasie można zarejestrować firmę i się rozwieść. To pokazuje, że w ciągu 15 min można przekreślić całe dotychczasowe życie człowieka

Powstały założenia, które umożliwią rozwód przed kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego. Najprawdopodobniej będzie można się rozwieść także przed konsulem, kiedy będziemy planowali rozpad związku małżeńskiego poza granicami kraju. To jest rzecz bardzo szokująca. Nie mówi się, jak bronić rodziny, jak do końca pomagać jej, żeby nie doszło do rozkładu pożycia małżeńskie (…). Tutaj trzeba spojrzeć głębiej i dalej m.in. na dobro dziecka, a nie na przebieg procedur, które są odrealnione. Nie ma reklamy mówiącej o tym, iż jeżeli potrzebujesz pomocy, to my jako państwo polskie wyjdziemy tobie naprzeciw i pomożemy. Państwo nadal traktuje obywateli, jakby byli niezdolni do tego, żeby nawiązać więzi, odbudować je. Żyjemy w czasach, kiedy w takim samym czasie można zarejestrować firmę i się rozwieść. To pokazuje, że w ciągu 15 min można przekreślić całe dotychczasowe życie człowieka, cały jego dorobek i również jego dzieci – zauważył dr Artur Dąbrowski, prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Polska Federacja Ruchów Obrony Życia: Pomysł wprowadzenia rozwodów pozasądowych godzi w powagę i znaczenie instytucji małżeństwa

Pomysł wprowadzenia rozwodów pozasądowych godzi w powagę i znaczenie instytucji małżeństwa – alarmuje Polska Federacja Ruchów Obrony Życia. W stanowisku do projektu ustawy zmieniającej Kodeks rodzinny i opiekuńczy podkreśla, że to kolejny destrukcyjny krok po rezygnacji z przeprowadzania procesu pojednawczego w sprawach rozwodowych.

Ks. dr M. Studenski: Musimy zrobić wszystko, by słowem i czynem bronić małżeństwo oraz rodzinę

Dzisiaj bardzo wielką przeszkodą w życiu rodzinnym i małżeńskim jest – niestety – współczesna kultura, która stawia różne związki wyżej niż rodzinę. Mało tego, patrząc na celebrytów, dostrzegamy, że oni nie raz prześcigają się w rankingach, kto w swoim życiu miał więcej partnerów. Strony pokazujące plotki z życia sfer artystycznych, piosenkarzy, aktorów, pisząc o tym, nie zdają sobie sprawy, ile bólu i cierpienia było za tymi rozwodami, zwłaszcza jeżeli chodzi o dzieci. Musimy zrobić wszystko, by słowem i czynem bronić małżeństwo oraz rodzinę – zauważył ks. dr Marek Studenski, konsultor Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski, wikariusz generalny diecezji bielsko-żywieckiej, kaznodzieja, rekolekcjonista, w katechezie z cyklu „Szklanka dobrej rozmowy”.