
M. Romanowski o decyzji Interpolu w jego sprawie: To miała być czerwona nota przeciwko mnie, a okazała się czerwoną kartką wystawioną rządzącym
Cieszę się, że Interpol jako niezależna, obiektywna organizacja, szanująca się (w przeciwieństwie do niektórych, takich jak chociażby Unia Europejska) nie prowadzi politycznych gierek, tylko realizuje to, do czego jest przewidziana. Traktuję decyzję Interpolu jako pewną czerwoną kartkę. To miała być czerwona nota przeciwko mnie, a okazała się czerwoną kartką wystawioną Donaldowi Tuskowi, Adamowi Bodnarowi, uzurpatorowi Dariuszowi Kornelukowi i całej tej formacji, która przez miesiące próbowała w politycznych i medialnych nagonkach fałszywie przedstawiać mnie czy księdza Michała, czy Urszulę Karolinę i inne osoby jako jakichś przestępców – mówił w środowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam poseł Marcin Romanowski z Prawa i Sprawiedliwości, komentując odmowę wystawienia za nim czerwonej noty przez Interpol.











