



Prof. Arkadiusz Jabłoński



Większość przywódców politykopodobnych tworów najczęściej ogranicza swoją aktywność do atakowania innych. Czasami – jak w przypadku Leppera czy Kukiza – służyło to ujawnieniu kulisów władzy i niewygodnych faktów działalności politycznej, ale w większości jest formą promocji samego siebie – powiedział prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, w niedzielnym felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie TV Trwam.


prof. Arkadiusz Jabłoński

Porozumienie i AgroUnia planują założyć wspólną partię polityczną. Jak podkreślił prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog z KUL w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja, Jest to niespodziewany mariaż zupełnie odstających od siebie stylów politycznych, zupełnie odbiegających od sobie elektoratów. Jeżeli Porozumienie się do kogoś odwoływało, to była to część PiS-owskiego czy bardziej konserwatywnego elektoratu (…), natomiast elektorat wiejski, który reprezentuje AgroUnia, jest bardziej formą protestu przed różnymi – często uzasadnionymi – trudnościami, jakie mają rolnicy, ludzie mieszający na wsi, ale oczywiście nie będący jakąś propozycją, rozwiązaniem, ale bardziej pustym protestem. Myślę, że nic z tego mariażu nie wyjdzie, co byłoby wzmocnieniem którejkolwiek ze stron politycznych, zwłaszcza w kontekście konkurencji.



Opozycja czeka, aż wydarzy się coś, co pozwoliłoby jasno określić opłacalność. Stworzenie jednolitej listy będzie warte wtedy, gdy notowania Prawa i Sprawiedliwości zaczną wyraźnie rosnąć. Wtedy podejmą jednoznaczne ruchy (…). Obecnie żadnemu z tych ugrupowań się nie opłaca. Wielu z liderów opozycji obawia się tego, że ich pozycja nie będzie wystarczająca, aby zapewnić przekroczenie progu wyborczego (…). Stawianie wybranych grup pod pręgieżem i mówienie, że tym trzeba Polskę odebrać, jest coraz mniej przekonywujące – powiedział prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

