
Dalszy ciąg jesieni w maju
W czwartek na południu i południowym zachodzie Polski oraz na Ziemi Lubuskiej i w Wielkopolsce zachmurzenie małe i umiarkowane.

W czwartek na południu i południowym zachodzie Polski oraz na Ziemi Lubuskiej i w Wielkopolsce zachmurzenie małe i umiarkowane.

Pogoda ponownie płata figle. Przymrozki atakują ogródki i pola uprawne. Rolnicy skarżą się też na podtopienia. Straty widać już teraz, a prognozy nie wyglądają optymistycznie. Resort rolnictwa zapewnia, że pomoc poszkodowanym zostanie udzielona po oszacowaniu strat przez specjalne komisje.

fot. PAP/Marcin Bielecki

Jak podaje IMGW, Europa północno-zachodnia i basen Morza Śródziemnego będą w zasięgu wyżów. Na pozostałym obszarze kontynentu będą dominować niże. Polska będzie w zasięgu płytkiego niżu znad Rumunii, w strefie rozmytego układu frontów atmosferycznych. Napływać będzie ciepłe i wilgotne powietrze polarno-morskie.

W piątek zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami. Na północy kraju opady deszczu, po południu zanikające.

Jak podaje IMGW, Europa północna znajdować się będzie w zasięgu rozległego wyżu z centrum nad Morzem Norweskim. Na pozostałym obszarze kontynentu pogodę kształtować będą niże z ośrodkami nad Atlantykiem, Austrią, Grecją i Turcją. Polska będzie pomiędzy wyżem znad Morza Norweskiego a niżem znad Austrii.

W tegoroczny dość długi weekend majowy pogoda raczej nie będzie nas rozpieszczać. Jak wskazują klimatolodzy – na ciepłe i słoneczne dni będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.

Przymrozki i opady śniegu wyrządziły duże szkody w rolnictwie i sadownictwie. Do resortu rolnictwa napływa coraz więcej sygnałów o stratach.

Od piątku strażacy wyjeżdżali do interwencji związanych z pogodą 1880 razy, najczęściej na terenie woj. śląskiego. W skutkach usuwania nawałnic wzięło udział łącznie blisko 8 tys. strażaków – poinformował w niedzielę rano rzecznik PSP st. bryg. Paweł Frątczak.

Polska znajdzie się pod wpływem niżu, którego ośrodek przemieści się nad Estonię, jedynie na południowym zachodzie kraju rozbuduje się klin wyżowy. Z zachodu napływać będzie chłodna masa powietrza.

Chociaż kalendarzowa wiosna zaczęła się ponad miesiąc temu, pogoda płata nam figla. Do końca kwietnia raczej nie mamy co liczyć na słońce i wysokie temperatury. Nad Polską przejdą za to ulewne deszcze. Na niesprzyjające warunki muszą się przygotować przede wszystkim mieszkańcy południowych i wschodnich regionów Polski.

Szef MSWiA Mariusz Błaszczak zapowiedział, że w piątek odbierze meldunki służb na temat stanu przygotowań do ewentualnej akcji w związku z pogodą. Zapewnił, że sytuacja jest pod kontrolą.
