
Negocjacje płacowe pracowników ZUS z zarządem zawieszone do 9 kwietnia
Negocjacje płacowe pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z zarządem nie przyniosły porozumienia i zostały zawieszone do czwartku 9 kwietnia.

Negocjacje płacowe pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z zarządem nie przyniosły porozumienia i zostały zawieszone do czwartku 9 kwietnia.

Według wiceministra aktywów państwowych, Roberta Kropiwnickiego, płace w restrukturyzowanej Jastrzębskiej Spółce Węglowej powinny być zredukowane o minimum 15 procent. Jak przypomniał, spółka w przeszłości godziła się już na takie rozwiązania, by ocalić firmę.

Narodowy Bank Polski spodziewa się ponownego wzrostu płac realnych w drugiej połowie bieżącego roku. Prezes polskiego banku centralnego, prof. Adam Glapiński, mówił, że szybko przekroczony zostanie najwyższy do tej pory poziom z roku 2022. Oznajmił też, że w Polsce nie ma drożyzny.

Związkowcy z Jastrzębskiej Spółki Węglowej szykują protest. Jeśli mediacje płacowe z zarządem nie przyniosą skutku, to najprawdopodobniej 10 lutego wyjdą na ulice Warszawy. Związkowcy domagają się 25-procentowej podwyżki wynagrodzeń dla pracowników spółki. Zarząd JSW oświadczył, że nie jest w stanie zrealizować tego żądania. Wskazał, że kosztowałoby ono spółkę przeszło 900 mln zł rocznie.

Premier i marszałkowie od tego miesiąca będą zarabiać ponad 20 tys. zł miesięcznie, a posłowie po 12 tys. złotych. To efekt rozporządzenia prezydenta, które kontrasygnował premier. Na mocy tej decyzji wzrosną wynagrodzenia osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe. Są wśród nich m.in. marszałkowie Sejmu i Senatu, członkowie rządu, wojewodowie czy rzecznicy: praw dziecka oraz praw obywatelskich.

Rząd Hiszpanii zobowiązał w środę podmioty gospodarcze działające na terytorium kraju do likwidacji różnic w wynagrodzeniach występujących pomiędzy mężczyznami i kobietami na takich samych stanowiskach.

Prawo i Sprawiedliwość walczy z nierównościami społecznymi. Do Sejmu wpłynął projekt ustawy dotyczący wyrównania płac kobiet i mężczyzn.

Fizjoterapeuci i diagności laboratoryjni zwrócili się do Polaków o poparcie w walce o podwyżki. W piśmie, jakie wystosowali, wskazali, że ich zarobki oscylują wokół najniższej krajowej. Oczekują oni wzrostu wynagrodzeń o 1200 zł netto. Dotychczas tylko 30 proc. pracowników objętych porozumieniem z 30 maja otrzymało podwyżki.

Zbliża się kolejna tura rozmów w ramach „okrągłego stołu” poświęconego oświacie. Pomimo zaproszenia, w rozmowach nie weźmie udziału Związek Nauczycielstwa Polskiego.

Nauczyciele słusznie oczekują większych wynagrodzeń, ale musimy to rozłożyć na etapy – powiedział dziś szef kancelarii premiera Michał Dworczyk. Zwrócił uwagę, że rząd przyspieszył zaplanowany wcześniej wzrost wynagrodzeń tej grupy zawodowej.
