Gdybyśmy chcieli zatrzymać Rosję na Bałtyku, to Rosja w tym momencie zapadnie się gospodarczo i zablokuje Bałtyk dla wszystkich, a jest to dosyć proste do zrobienia. Wtedy Polska gospodarka, ale tak naprawdę gospodarka wszystkich państw nadbałtyckich poniesie bardzo duże straty i dalekosiężne skutki ekonomiczne. Dlatego jest taka gra nerwów, dlatego jest to akwen podatny na działania, które określamy jako zagrożenia hybrydowe – mówił w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Radosław Tyślewicz, wykładowca na Wydziale Dowodzenia i Operacji Morskich Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni. Ekspert odniósł się do niedawnego przerwania kabli telekomunikacyjnych na dnie Morza Bałtyckiego.