Rozbudowa portu w Świnoujściu wzbudza niepokój w Niemczech
Rozbudowa portu kontenerowego w Świnoujściu wzbudza coraz większy niepokój w Niemczech. Tamtejszy dziennik „Ostsee Zeitung” napisał, że polska inwestycja znacząco zwiększy konkurencję na Bałtyku i stanie się zagrożeniem dla portu w Rostocku.
Przedstawiciele niemieckiego sektora portowego twierdzą, że Polska działa szybciej dzięki mniej restrykcyjnemu podejściu do przepisów środowiskowych. Jedna z lokalnych niemieckich organizacji podnosi, że nasz kraj nie uwzględnił wpływu inwestycji na niemiecką część wyspy Uznam.
Poseł PiS Marek Gróbarczyk nie jest zaskoczony tym, że strona niemiecka podejmuje próby zablokowania budowy portu kontenerowego w Świnoujściu.
– Działania, które dzisiaj są prowadzone – nie są niczym nowym ze strony niemieckiej. Nową rzeczą jest to, że Niemcy mają dzisiaj swojego ogromnego poplecznika, namiestnika w Warszawie – Donalda Tuska. Nie ma wątpliwości co do tego, że ramię w ramię będzie robił wszystko, żeby działać na korzyść Niemiec, a więc ograniczać wszelkiego rodzaju inwestycje, które mają za zadanie podnieść naszą konkurencyjność, a w ten sposób zwiększyć wpływy do budżetu – ocenił Marek Gróbarczyk.
Terminal kontenerowy w Świnoujściu ma być gotowy do końca 2028 roku.
RIRM



