Wpisy

M. Przeworska: Po zawarciu umowy UE-Mercosur żywność wcale nie będzie tańsza, a europejscy rolnicy zaczną upadać

Żywność sprowadzana z państw bloku Mercosur będzie zwolniona z ceł oraz częściowo z kontyngentów taryfowych. To wypchnie nasze produkty z rynków europejskich. W pierwszej fazie żywność dla konsumenta wcale nie będzie tańsza. Będzie utrzymywana na tym samym poziomie cenowym, a europejscy rolnicy zaczną upadać – powiedziała Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

M. Przeworska: Obawiam się, że 20 grudnia U. von der Leyen poleci do Brukseli i faktycznie podpisze umowę handlową z Mercosur

Na dobrą sprawę nie mamy ani jednej rzeczy, ani jednego aspektu, ani jednego sektora, który na tej umowie handlowej mógłby zyskać. Mamy cały szereg sektorów polskiego rolnictwa, które na tej umowie stracą. Co ciekawe, nawet jak spojrzymy na te analizy unijne, to Polska jest tym krajem, który na umowie handlowej z krajami bloku Mercosur straci najbardziej – powiedziała Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

M. Przeworska: Producenci trzody chlewnej są tym sektorem, który bez rozsądnego planu utrzymania produkcji trzody chlewnej w Polsce, po prostu upadnie

Eksperci jasno podkreślają, że trudna sytuacja ze sprzedażą trzody chlewnej może potrwać jeszcze około 10 miesięcy, więc pytanie, które gospodarstwa są w stanie, przy tych kosztach produkcji i przy tych cenach zbytu, w ogóle przez te kilka miesięcy jeszcze funkcjonować. Producenci trzody chlewnej są tym sektorem, który bez rozsądnego planu utrzymania produkcji trzody chlewnej w Polsce, po prostu upadnie – mówiła Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

M. Przeworska: Przed wyborami o rolnictwie mówi się dużo, a po wyborach wieś staje się obszarami wiejskimi. Ludzie nie doceniają, kim jest rolnik i jak ważne zadanie pełni w całym społeczeństwie

Przed wyborami rolnicy jako tacy są w centrum zainteresowania i o rolnictwie mówi się dużo. Jak tylko wybory się kończą, to wieś nagle staje się obszarami wiejskimi. Wtedy politycy bardziej nastawiają się na przypodobanie ludziom, którzy mieszkają na obszarach wiejskich, ale nie żyją z rolnictwa. Ludzie nie doceniają, kim jest rolnik i jak ważne zadanie pełni w całym społeczeństwie – powiedziała Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, na antenie Radia Maryja w sobotniej audycji „Aktualności dnia”.

M. Przeworska: Radości z zakazu wprowadzenia hodowli zwierząt na futra w Polsce nie kryje Ukraina i Rosja

Jednym z największych beneficjentów [przegłosowania przez polski Sejm zakazu hodolwi zwierząt futerkowych – red.] są Ukraińcy oraz Rosjanie, bo to są dwa państwa, u których ta hodowla od wielu lat się rozwija. Rosja nawet dopłaca do prowadzenia tam produkcji, w związku z czym to jest kolejny sektor, który w Polsce zostanie wygaszony, a biznes przeniesie się gdzieś indziej – powiedziała Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

M. Przeworska o umowie UE-Ukraina: To, czy wszystkie wymagania względem rolnictwa są wymagane na Ukrainie, będzie weryfikowane za pośrednictwem dokumentów tworzonych przez ukraińskich urzędników, a wszyscy zdajemy sobie sprawę, że tam za pieniądze wszystko można załatwić

Patrząc na polskie rolnictwo każdy nowy tydzień przynosi złe informacje. Rolnicy starają się być aktywni, pokazują swoje niezadowolenie i wskazują, która umowa zaszkodzi interesom rolników i konsumentów. Niestety jest to wołanie w próżni, bo nie ma żadnego przełożenia na podejmowane decyzję. Nikt nie myśli o tym, żeby chronić interes rolników – mówiła Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

M. Przeworska: Wraz z bardzo szybkim wprowadzeniem zakazu hodowli zwierząt futerkowych zapłacą oczywiście konsumenci

Wraz z bardzo szybkim wprowadzeniem zakazu hodowli zwierząt futerkowych i bez dania producentom – przede wszystkim drobiu i ryb – czasu na to, żeby wybudowali sobie na przykład zakłady przetwórstwa mączki mięsno-kostnej z tych odpadów albo biogazownie, zapłacą oczywiście konsumenci. To jest „magia” rolnictwa, czyli na koniec dnia straci oczywiście producent, straci rolnik, a zapłacą za to konsumenci – mówiła we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej.

M. Przeworska: Unijne instytucje silne uderzają w europejską wieś, w ostoję suwerenności i naszego bezpieczeństwa

Wszystkie środki, które były kierowane na rozwój obszarów wiejskich, na kompensację utraty dochodów produkcji rolniczej, na dobrą sprawę przestały funkcjonować, przestały istnieć, zostały włączone do koperty krajowej (…). To jest naprawdę celowe, bardzo duże, bardzo silne uderzenie w europejską wieś, w ostoję suwerenności i naszego bezpieczeństwa. Prawda jest taka, że bez tych środków ciężko mówić o konkurencyjnym europejskim rolnictwie, szczególnie jeśli spojrzymy na cały kontekst tego, co Unia Europejska planuje wobec rolnictwa – mówiła Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

M. Przeworska: Jeżeli likwidacja budżetu europejskiego skierowanego na rolnictwo, umowa z Mercosur i umowa z Ukrainą zostaną zrealizowane, to możemy zapomnieć o europejskiej żywności

Jak popatrzymy na to, co dzieje się w ostatnich dniach wokół rolnictwa na poziomie Unii Europejskiej, to myślę, że wszyscy, którzy rok temu wyśmiewali rolników i mówili o tym, że nie ma żadnego planu niszczenia rolnictwa, powinni jednak przyznać im rację (…). Prawda jest taka, że jeżeli te wszystkie aspekty – czyli likwidacja budżetu europejskiego skierowanego na rolnictwo, umowa z Mercosur i umowa z Ukrainą – zostaną zrealizowane, to o europejskiej żywności naprawdę możemy zapomnieć – mówiła Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

M. Przeworska o unijnych negocjacjach ws. umowy handlowej z Ukrainą: Kiedy UE podejmuje takie decyzje bez konsultacji z Polską, to jest to ogrywanie naszego kraju. Zrobiono to spektakularnie ostatniego dnia naszej prezydencji

Co by nie mówić, Polska jest państwem, które leży bezpośrednio przy granicy z Ukrainą, w związku z czym wszystkie kwestie handlu artykułami rolno-spożywczymi na linii Ukraina-Unia Europejska dotyczą nas w sposób bezpośredni. W sytuacji kiedy Unia Europejska podejmuje takie decyzje bez konsultacji z Polską, to jest to ogrywanie naszego kraju. Zrobiono to spektakularnie ostatniego dnia naszej prezydencji. Przez ostatnie pół roku minister Czesław Siekierski podkreślał, jak ważna jest ta dyskusja, co więcej, bezpośrednio przed wyborami prezydenckimi wszyscy widzieliśmy odtrąbienie ogromnego sukcesu, iż po piątym czerwca wróciły warunki umowy sprzed wojny. To był ogromny sukces, podobno miało tak zostać, a okazało się kilka dni po drugiej turze wyborów, że umowa między Unią Europejską a Ukrainą ma zostać zawarta do końca lipca. Policzkiem było to, iż na dobrą sprawę bez konsultacji z nikim komisarz ds. rolnictwa ogłosił porozumienie – oznajmiła Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.