Wpisy

Dr A. Dąbrowski: Państwo nadal traktuje obywateli, jakby byli niezdolni do nawiązywania i odbudowywania więzi. Żyjemy w czasach, kiedy w takim samym czasie można zarejestrować firmę i się rozwieść. To pokazuje, że w ciągu 15 min można przekreślić całe dotychczasowe życie człowieka

Powstały założenia, które umożliwią rozwód przed kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego. Najprawdopodobniej będzie można się rozwieść także przed konsulem, kiedy będziemy planowali rozpad związku małżeńskiego poza granicami kraju. To jest rzecz bardzo szokująca. Nie mówi się, jak bronić rodziny, jak do końca pomagać jej, żeby nie doszło do rozkładu pożycia małżeńskie (…). Tutaj trzeba spojrzeć głębiej i dalej m.in. na dobro dziecka, a nie na przebieg procedur, które są odrealnione. Nie ma reklamy mówiącej o tym, iż jeżeli potrzebujesz pomocy, to my jako państwo polskie wyjdziemy tobie naprzeciw i pomożemy. Państwo nadal traktuje obywateli, jakby byli niezdolni do tego, żeby nawiązać więzi, odbudować je. Żyjemy w czasach, kiedy w takim samym czasie można zarejestrować firmę i się rozwieść. To pokazuje, że w ciągu 15 min można przekreślić całe dotychczasowe życie człowieka, cały jego dorobek i również jego dzieci – zauważył dr Artur Dąbrowski, prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Ewa i Kamil Gizkowie: Codziennie odnawiamy przysięgę małżeńską

Mamy taki zwyczaj każdego wieczoru, że odnawiamy przysięgę małżeńską. Patrzymy sobie w oczy, błogosławimy się, dajemy buziaka. To taki nasz małżeński rytuał, który bardzo nas ubogaca – mówią Ewa i Kamil Gizkowie, małżeństwo z 8-letnim stażem, które doświadczyło dotyku Bożej miłości. Podczas programu „Jak wygrać małżeństwo”? w TV Trwam podkreślili, że gdy wspólnie zbliżają się do Pana Boga – jednocześnie są bliżej siebie.

Ks. dr M. Studenski: Musimy zrobić wszystko, by słowem i czynem bronić małżeństwo oraz rodzinę

Dzisiaj bardzo wielką przeszkodą w życiu rodzinnym i małżeńskim jest – niestety – współczesna kultura, która stawia różne związki wyżej niż rodzinę. Mało tego, patrząc na celebrytów, dostrzegamy, że oni nie raz prześcigają się w rankingach, kto w swoim życiu miał więcej partnerów. Strony pokazujące plotki z życia sfer artystycznych, piosenkarzy, aktorów, pisząc o tym, nie zdają sobie sprawy, ile bólu i cierpienia było za tymi rozwodami, zwłaszcza jeżeli chodzi o dzieci. Musimy zrobić wszystko, by słowem i czynem bronić małżeństwo oraz rodzinę – zauważył ks. dr Marek Studenski, konsultor Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski, wikariusz generalny diecezji bielsko-żywieckiej, kaznodzieja, rekolekcjonista, w katechezie z cyklu „Szklanka dobrej rozmowy”.

Ks. prof. P. Bortkiewicz: Równanie związków pozamałżeńskich, paramałżeńskich, pseudomałżeńskich z małżeństwem jest naruszeniem logiki i powagi języka

Wszelkie zrównanie jakiegokolwiek innego związku z małżeństwem oznacza zrównanie w godności, zrównanie w prawach, ale nie musi oznaczać zrównania w obowiązkach, a więc rodzi po prostu dyskryminację (…). To jest dyktatura roszczeń, która łamie porządek prawny i usiłuje dyskryminować małżeństwo kobiety i mężczyzny – mówił ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr, wykładowca AKSiM, etyk i moralista, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Dr M. Romanowski dla „Naszego Dziennika”: Rodzina, której fundamentem jest małżeństwo jako trwały, nierozerwalny związek kobiety i mężczyzny, ukierunkowany na wzajemną miłość i przekazywanie życia, jest pod szczególnym ostrzałem

W sporze o „związki homoseksualne” nie idzie o legalizację, czyli zniesienie zakazu prawnego, niwelowanie rzekomej dyskryminacji czy realizowanie równości wobec prawa, ale od samego początku chodzi o specjalne przywileje dla homoseksualistów – mówił poseł Suwerennej Polski, były wiceminister sprawiedliwości, dr Marcin Romanowski, w rozmowie dla „Naszego Dziennika”

Dr K. Szwarc o wzrastającej liczbie rozwodów: Musimy pamiętać, że małżeństwo powinno być postrzegane jako trwała i nierozerwalna relacja

Mam wrażenie, że niektóre z rozwodów są zbyt pochopne i absolutnie niepotrzebne. W Polsce mamy 60-70 tys. rozwodów rocznie. To jest bardzo duża liczba, zważywszy na fakt, że maleje liczba nowo zawartych małżeństw (…). Musimy pamiętać, że małżeństwo powinno być postrzegane jako trwała i nierozerwalna relacja. Dziś okoliczności są jednak inne – mówił demograf z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, dr Krzysztof Szwarc, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.