
W sprawie ks. M. Olszewskiego złamano szereg przepisów
W sprawie księdza Michała Olszewskiego doszło do złamania wielu przepisów prawa. Kapłan jest bezprawnie przetrzymywany w areszcie od ponad pięciu miesięcy.

W sprawie księdza Michała Olszewskiego doszło do złamania wielu przepisów prawa. Kapłan jest bezprawnie przetrzymywany w areszcie od ponad pięciu miesięcy.

To straszne działania – takie, jakie prowadzili komuniści w latach 70., ale komuniści się cofali. Cofali się ze względu na potencjał działania, ale także ze względu na jedność całego narodu. Chcę przypomnieć, że Episkopat wówczas wsparł działania robotników i wsparł działania obrony robotników – mówił w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Antoni Macierewicz, poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz były minister obrony narodowej, komentując sprawę ks. Michała Olszewskiego w kontekście swoich doświadczeń z czasów opozycyjnej działalności w Komitecie Obrony Robotników.

Ks. Michał Olszewski złożył przed sądem zeznania na temat tortur, jakie stosowano wobec niego tuż po zatrzymaniu. Obrońcy kapłana mówią, że ci, którzy usłyszeli zeznania na sali sądowej, byli wstrząśnięci. Na obecność kamer nie zgodził się sąd, który utajnił postępowanie.

To pokazuje skalę bezprawia, z którym mamy do czynienia w Polsce pod rządami Donalda Tuska, pod rządami „Koalicji 13 grudnia”. Takie poniżające, nieludzkie traktowanie w regulacjach międzynarodowych jest nazywane po prostu torturami – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Michał Woś, poseł Suwerennej Polski, były wiceminister sprawiedliwości, komentując sprawę ks. Michała Olszewskiego.

Warszawski sąd rejonowy do 18 października odroczył w piątek posiedzenie ws. zażalenia na zatrzymanie księdza Michała Olszewskiego – podejrzanego w śledztwie ws. Funduszu Sprawiedliwości. Jak przekazał obrońca podejrzanego sąd chce uzupełnić materiał dowodowy.

W sądzie dla Warszawy-Mokotowa przy ulicy Ogrodowej trwa rozprawa dotycząca stosowania tortur i zatrzymania ks. Michała Olszewskiego. Obrońcy kapłana alarmują, że kluczowy materiał wideo nie został przekazany do sądu.

Obrońcy aresztowanego ks. Michała Olszewskiego zamierzają zawiadomić Nuncjaturę Apostolską o skandalicznym traktowaniu duchownego. Chodzi m.in. o uniemożliwianie kontaktu ks. Michała Olszewskiego z prowincjałem Zgromadzenia Księży Sercanów, ks. Sławomirem Knopikiem, którego wnioski o widzenie zostały odrzucone przez Prokuraturę Krajową.

Sędzia, która zdecydowała o przedłużeniu o kolejne trzy miesiące aresztu dla księdza Michała Olszewskiego oraz dwóch urzędniczek, otrzymała awans. Sędzia Magdalena Wójcik została szefową Wydziału Karnego w Sądzie Okręgowym w Warszawie.

Mecenas Michał Skwarzyński, obrońca ks. Michała Olszewskiego, przekazał, że skarga będzie dotyczyła m.in. sposobu, w jaki prokuratura postawiła kapłanowi zarzuty „działania w zorganizowanej grupie przestępczej”.

Upada jeden z głównych zarzutów prokuratury pod adresem ks. Michała Olszewskiego. I to za sprawą działań Ministerstwa Sprawiedliwości pod kierownictwem Adama Bodnara. Resort w nowych konkursach z Funduszu Sprawiedliwości nadal stosuje te same zasady przyznawania środków, które śledczy uznają w sprawie ks. Olszewskiego za nielegalne.

Jest to skrajnie niesprawiedliwe orzeczenie. To jest działanie, także sądu, w myśl rozpolitykowania, rozgrzania politycznego, które widzimy. Słyszeliśmy od obrońców ks. Michała Olszewskiego, od obrońców pani Urszuli, pani Karoliny, że nawet prokurator na sali sądowej przyznał, że od 31 lipca, czyli od momentu, w którym Sąd Apelacyjny kazał wypuścić ks. Michała Olszewskiego i dwie panie urzędniczki w stanie faktycznym, nic się nie zmieniło. Żadnych nowych dowodów prokuratura nie ujawniła. Cały czas mamy pseudo zarzuty – powiedział Michał Woś, poseł Suwerennej Polski, były wiceminister sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam, odnosząc się do decyzji sądu o przedłużenie aresztu dla ks. Michała Olszewskiego i dwóch urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości.

Ks. Michał Olszewski i dwie b. urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości spędzą w areszcie kolejne trzy miesiące. Takie orzeczenie wydał Sąd Okręgowy w Warszawie, przychylając się do wniosku prokuratury Adama Bodnara. Obrońcy przetrzymywanych mówią o podeptaniu fundamentów państwa prawa i alarmują o bardzo złym stanie zdrowia księdza i dwóch kobiet.
