Jestem zszokowany sytuacją, jaka miała miejsce w Muzeum. Prezydent reprezentuje państwo i naród polski. Prezydent Rzeczypospolitej mówi wprost o bestialstwie Niemców w czasie II wojny światowej. Znajdziemy takich, którzy nie będą chcieli przypominania tej prawdy choćby z prostego powodu – Niemcy nigdy nie wypłacili Polsce reparacji, nigdy nie wypłacili Polsce odszkodowań, jakie są winni. Kiedy prezydent na arenie międzynarodowej przypomina o tym, co miało miejsce – bo przecież na takich spotkaniach są przedstawiciele wielu krajów – znajdą się tacy, którym będzie zależało na tym, aby prezydent nie mógł wobec świata wypowiadać takich słów. Polacy są niejako strażnikiem pamięci nie tylko o samej wojnie, ale również o bestialstwie, o piekle na ziemi, jakie Niemcy stworzyli właśnie w obozach koncentracyjnych – mówił dr Robert Derewenda, historyk, dyrektor oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie, w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.