
Mobilizacja francuskich służb
Porządku we Francji pilnuje około 250 tys. funkcjonariuszy bezpieczeństwa, z czego 150 tys. stanowią policjanci. Pozostałe 100 tys. to pracownicy żandarmerii narodowej.

Porządku we Francji pilnuje około 250 tys. funkcjonariuszy bezpieczeństwa, z czego 150 tys. stanowią policjanci. Pozostałe 100 tys. to pracownicy żandarmerii narodowej.

Francja zmaga się ze skutkami nocnych zamieszek. Problemem są zdewastowane szkoły i urzędy pocztowe. Rząd zapowiedział pomoc w naprawie szkód. Niewykluczone, że w przypadku kolejnych incydentów blokowane będą media społecznościowe.

Z powodu trwających w całej Francji od wtorku rozruchów przedsiębiorcy stracili około miliarda euro – oceniła w poniedziałek Medef, największa organizacja zrzeszająca francuskich pracodawców.

W Marsylii nieznani sprawcy zdewastowali i splądrowali kościół protestancki. Zostawili na tablicy informacyjnej napisy: „Ostatnim prorokiem jest Mahomet. Jezus nie jest Bogiem, a tylko posłańcem” – podał w piątek serwis evangeliques info.

Płoną już nie tylko miasta francuskie, ale także belgijskie. Migranci z krajów arabskich i afrykańskich wspierani przez skrają lewicę wywołali zamieszki po zastrzeleniu 17-latka pochodzenia algierskiego.

We Francji ustanowiono prawo, że antysemityzm jest przestępstwem i jest karalny, że islamofobia jest karalna, a kiedy zapytano prezydenta Macrona czy wolno bluźnić przeciwko wierze chrześcijańskiej, opowiedział, że to „wolność ekspresji” – powiedział ks. prał. dr Krystian Gawron, administrator Polskiego Seminarium w Paryżu i były wicerektor Polskiej Misji Katolickiej we Francji, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Dziś w nocy kilkadziesiąt osób obrzuciło fajerwerkami budynek więzienia we Fresnes. Zakapturzeni napastnicy próbowali włamać się do zakładu karnego, aby uwolnić więźniów – poinformował dziennik „Le Figaro”.

Podczas trwających dziś w nocy w całej Francji gwałtownych zamieszkach aresztowano 150 osób, podpalono lub atakowano szkoły, ratusze i komisariaty – przekazał minister spraw wewnętrznych, Gerald Darmanin. Była to druga noc starć z policją wywołanych zastrzeleniem przez funkcjonariusza 17-latka na przedmieściach Paryża podczas kontroli drogowej.

Migranci zajęli plac w centrum Paryża przed siedzibą Rady Stanu. To najwyższy sąd administracyjny Francji. We wtorek na placu przy Pałacu Królewskim pojawiły się namioty. Rozstawili je nielegalni imigranci, którzy wcześniej zamieszkiwali opuszczoną szkołę.

Francja obawia się islamu. We wtorek w jednym z kościołów w Nicei doszło do niepokojącego incydentu.

Około 450 migrantów, którzy od 77 dni okupowali opuszczoną szkołę w zachodniej części Paryża, zajęło we wtorek plac w centrum miasta, gdzie siedzibę ma Rada Stanu – najwyższy sąd administracyjny Francji. Domagają się udzielenia im schronienia przez państwo.

Francuski wywiad wewnętrzny DGSI udaremnił plan ataku dwóch młodych ludzi na kościół i „osobistości, które są wrogami islamu” – podał we wtorek dziennik „Le Parisien”.
