
Tysiące katechetów straciło pracę
Po wypchnięciu ze szkół jednej godziny religii pracę w roku szkolnym 2025/2026 straciło ponad 4,5 tys. katechetów. Takie dane prezentuje resort edukacji, ale nie uwzględniają one tzw. ukrytego bezrobocia.

Po wypchnięciu ze szkół jednej godziny religii pracę w roku szkolnym 2025/2026 straciło ponad 4,5 tys. katechetów. Takie dane prezentuje resort edukacji, ale nie uwzględniają one tzw. ukrytego bezrobocia.

Po roku w sejmowej zamrażarce posłowie w końcu zajęli się obywatelskim projektem „Tak dla religii i etyki w szkole”. Debata nie trwała jednak długo. Krystyna Szumilas uznała projekt za niezgodny z konstytucją i pod pretekstem oczekiwania na dalsze opinie, przerwała obrady.

Partie polityczne, często roszczące sobie prawo do wyłączności w prowadzeniu polityki, zapominają o tym, że podmiotem polityki jest zawsze człowiek, konkretna osoba ludzka, a jej dobro zawsze będzie stanowić kryterium i cel działań politycznych. Partie polityczne tworzone wokół liderów posiadających określone ideologie, a nie znajomość prawdy i dobra, nie tylko starają się zawłaszczyć prawie wszystko tylko dla siebie, ale także są gotowe do tyranii i despocji, zgniłych kompromisów z oponentami, byleby zdobyć władzę. W tej politycznej grze, a właściwie bandyterce, dla partii wszystko jest dozwolone – także kłamstwo i oszustwo, a celem ostatecznym staje się sprawowanie władzy – mówił w swoim piątkowym felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja prof. Paweł Skrzydlewski, filozof, rektor Akademii Zamojskiej.

Rządzący zapowiedzieli opiłowywanie katolików i są w tym konsekwentni. My musimy się zastanowić czy nie ustępujemy przed tymi ludźmi, czy nie powinniśmy być ofensywni. Powinniśmy powiedzieć stanowcze nie zgadzamy się na taki stan rzeczy. Trzeba patrzeć tym ludziom na ręce i szykować się intelektualnie do przyszłych wyborów. Musimy przegonić tego bolszewika ze szkoły, prawa i całej naszej Ojczyzny – wskazał dr Artur Dąbrowski, prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Stowarzyszenie Katechetów Świeckich zaapelowało do marszałka Sejmu o bezstronne i merytoryczne procedowanie obywatelskiego projektu ustawy „Tak dla religii i etyki w szkole”. W liście otwartym skierowanym do Włodzimierza Czarzastego katecheci wskazali, że proponowane przepisy opierają się na wolności sumienia, bezstronności światopoglądowej państwa i rzeczywistym wyborze zajęć aksjologicznych przez uczniów i rodziców.

Z całą pewnością było to wyrażenie pewnego szacunku dla swoich wyborców. Podpisy pod projektem składali wyborcy różnych partii politycznych, w zasadzie niemal wszystkich zasiadających w polskim Sejmie. Bardzo nas cieszyła wypowiedź przedstawiciela Polskiego Stronnictwa Ludowego, który stwierdził, iż PSL stoi na stanowisku, że jedna obowiązkowa godzina religii lub etyki powinna być finansowana przez państwo. Nigdy tak nie było, bo od 1992 roku można było nie zapisywać dziecka ani na etykę, ani na religię, natomiast istniała niepisana zasada, iż wprowadza się lekcje religii, a lekcje etyki są alternatywą dla tych, którzy nie chcą się zapisać na religię. Dopiero z czasem wraz z przemianami społecznymi rodzice zaczęli nie zapisywać dzieci ani na jedne, ani na drugie zajęcia. Cieszy to, iż w różnych partiach, nawet tych, które wchodzą w skład koalicji rządowej, widać potrzebę zajęć edukujących do wartości, które pokazują młodemu społeczeństwu wartości, które są w Konstytucji RP – mówił dr Łukasz Bernaciński, członek zarządu Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

Pół miliona podpisów, gorąca debata i decyzja Sejmu – obywatelski projekt „Tak dla religii i etyki w szkole” idzie dalej. To sygnał, że głos rodziców i katechetów został usłyszany.

Trwa walka o lekcje religii w polskiej szkole. 26 września w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie obywatelskiej inicjatywy „Tak dla religii i etyki w szkole”.

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że rozporządzenie MEN przewidujące, że od 1 września br. religia lub etyka będą się odbywać w szkołach w wymiarze jednej godziny tygodniowo, jest niezgodne z Konstytucją RP. Minister edukacji arbitralnie ukształtował treść rozporządzenia – podkreślono w uzasadnieniu wyroku.

Tysiące katechetów może stracić pracę przez działania resortu edukacji nastawione na wyrugowanie religii i etyki ze szkół. Chcąc bronić się przed zwolnieniem, nauczyciele mają nowy argument. Również w ich obronie pół miliona osób podpisało się pod projektem „Tak dla religii i etyki w szkole”.

Pod obywatelskim projektem ustawy „TAK dla religii i etyki w szkole” udało się zebrać pół miliona podpisów. Ten imponujący wynik pokazuje, jak silne jest społeczne poparcie dla wychowania opartego na wartościach.

– Tutaj mamy do czynienia z terapią daremną, a więc pojęciem, które odchodzi od klasycznych kryteriów związanych z terapią uporczywą, kryteriów środków nadzwyczajnych, czy środków nieproporcjonalnych. Właściwie powiesza całą sprawę decyzji arbitralnej lekarza służby zdrowia, decyzji, która – jak można wnioskować z tego słowa „daremna” – związana jest z brakiem obiektywnych kryteriów, z jakimś subiektywnym nastawieniem. Może się to wiązać przede wszystkim z nastawieniem finansowym, z nastawieniem ekonomicznym, co wpisuje się w bardzo szeroki dzisiaj nurt traktowania ludzkiego życia w kategoriach nie wartości, ale jakości życia poddanych parametryzacji ekonomicznej
