Wpisy

Dr Ł. Bernaciński: „Biała Księga Zielonego Ładu” to przede wszystkim prześledzenie wszystkich dokumentów, które się przyczyniły do wdrożenia tego programu

Nasza publikacja „Biała Księga Zielonego Ładu” to przede wszystkim prześledzenie wszystkich dokumentów, które się przyczyniły do wdrożenia tego programu. Nasze badania zaczęliśmy w 2016 r. od porozumienia paryskiego, które było ideowym przełomem i przyczynkiem do budowy Zielonego Ładu na poziomie europejskim. Natomiast prace ideowe trwały już od kilkudziesięciu lat – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Łukasz Bernaciński, członek zarządu Fundacji Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Polacy boją się podwyżek cen za ciepłą wodę i ogrzewanie. Z końcem czerwca przestały obowiązywać rządowe dopłaty

Rachunki za ogrzewanie i ciepłą wodę dla co czwartego Polaka mogą być znacznie wyższe, w skrajnych przypadkach nawet o 80 procent. Samorządowcy apelują do rządu o utrzymanie dopłat gwarantujących niższe ceny ciepła. Resort energii pracuje nad bonem ciepłowniczym, ale nie ma na to pieniędzy.

Pos. do PE P. Jaki: Mamy bardzo poważny problem i Polacy muszą podjąć refleksję – czy Polska jest nam potrzebna, czy Niemcy mają nami kierować i niczym mamy się nie przejmować

Polacy muszą wiedzieć, co dzieje się w Unii Europejskiej, bo tam codziennie podejmowane są decyzje, które dotyczą naszych portfeli. Zaostrzenie polityki Zielonego Ładu czy polityki klimatycznej z celem klimatycznym 90 proc. emisji dwutlenku węgla to jest uderzenie w Polskę. Dopiero mieliśmy polską prezydencję, która mogła coś z tym zrobić, ale nie zrobiła nic, dlatego za chwilę wchodzi ETS2. To są nowe podatki klimatyczne od budownictwa, mieszkalnictwa. Za chwilę będą wchodzić certyfikaty, czy mamy wystarczająco zielone domy. Będą ludzie, którzy będą sprawdzać, czy mamy wystarczająco nieemisyjny dom, jeżeli nie, to będziemy zmuszeni do remontów. To samo będzie z samochodami. One będą coraz droższe, dlatego że jest to element przygotowywania do 2035 roku, kiedy będzie zakaz kupowania samochodów z silnikiem spalinowym. To będzie Europa dla bogatych i wszyscy Polacy na tym stracą. Mamy bardzo poważny problem i Polacy muszą podjąć refleksję w tej sprawie, czy Polska jest nam potrzebna, czy Niemcy mają nami kierować i niczym mamy się nie przejmować – wskazał Patryk Jaki, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Prof. W. Mielczarski: Zamrożenie cen energii to próba leczenia objawów, natomiast nie przyczyn. Gdyby nie było ETS, to byśmy mieli cenę rzędu 350-400 zł za megawatogodzinę

To przyklejanie łatek na problem, który istnieje i próba leczenia objawów, natomiast nie przyczyn. Energia drożeje i będzie drożała ze względów decyzji politycznych podejmowanych w Unii Europejskiej. One mają postać Zielonego Ładu (…). Wszyscy są świadomi, że czeka nas wprowadzenie kolejnego podatku ekologicznego, tzw. ETS2, który dotknie już wszystkich. Gdyby podatku ekologicznego nie było, to byśmy mieli cenę rzędu 350-400 zł za megawatogodzinę – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Władysław Mielczarski, ekspert ds. energetyki.

Pos. M. Małecki: Mieliśmy potężne narzędzia do zablokowania ETS2. Rząd Donalda Tuska nie zrobił nic, żeby uchronić Polaków przed tym podatkiem

Mieliśmy potężne narzędzia do zablokowania ETS2. Tą okazją była polska prezydencja w Unii Europejskiej. Zarówno przed prezydencją, jak i na jej początku słyszeliśmy od polityków „koalicji 13 grudnia”, że oni zrobią wszystko, żeby ETS2 nie uderzył w polskich obywateli od 2027 roku. Okazało się to wielkim kłamstwem. Rząd Donalda Tuska nie zrobił nic, żeby uchronić Polaków przed podatkiem ETS2, który przeforsowali jego polityczni kamraci z Brukseli i Berlina – powiedział Maciej Małecki, poseł PiS, były wiceminister aktywów państwowych w audycji „Aktualności dnia” Radiu Maryja.

Polacy nie chcą ETS 2 – rodziny ogrzewające swoje domy węglem w latach 2027-2035 zapłacą łącznie 40 tysięcy złotych więcej

Minister klimatu i środowiska, Paulina Hennig-Kloska, przekonuje, że rząd jest w stanie przekonać Komisję Europejską do odroczenia podatku ETS 2. To mało prawdopodobne. Niedawno Bruksela potwierdziła, że zmiany będą wprowadzane zgodnie z planem, a to oznacza radykalny wzrost cen za ogrzewanie i energię w Polsce.