
Pos. Z. Ziobro odniósł się do wniosku Ministerstwa Sprawiedliwości o ekstradycję
Poseł Zbigniew Ziobro wydał oświadczenie. Odnosi się w nim do wniosku o ekstradycję, jaki trafił do Stanów Zjednoczonych.

Poseł Zbigniew Ziobro wydał oświadczenie. Odnosi się w nim do wniosku o ekstradycję, jaki trafił do Stanów Zjednoczonych.

Tragizm dotyka każdego obszaru życia publicznego, mianowicie kwestii gospodarczych czy kwestii ekonomicznych. Każdego dnia państwo polskie zadłuża się o 1,75 mld zł. Dług publiczny rośnie w sposób gigantyczny. Prokurator Generalny wskazany przez Donalda Tuska, Waldemar Żurek, gra też w tej orkiestrze rządowej, próbuje przykryć tę nieudolność – powiedział poseł Mariusz Gosek z Prawa i Sprawiedliwości w poniedziałkowym programie „Polski Punkt Widzenia” w TV Trwam.

Koalicja rządowa chce ekstradycji Zbigniewa Ziobry. Opozycja odpowiada, że wyjazd byłego ministra sprawiedliwości do Stanów Zjednoczonych to kompromitacja władzy.

Prokuratura, którą kieruje Waldemar Żurek, przyznaje, że procedura ekstradycji Zbigniewa Ziobry ze Stanów Zjednoczonych może trwać latami. By złożyć wniosek o ekstradycję, potrzebny jest prawomocny wyrok o tymczasowym aresztowaniu. Nie dość, że go nie ma, to najwcześniej będzie za kilka miesięcy. Dlatego – według prawników znających sprawę Funduszu Sprawiedliwości – prokuratura naciska na sąd, by przyspieszyć werdykt.

Mec. Michał Skwarzyński powiedział, że nie przewiduje sukcesu rządu w sprowadzeniu posłów Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego do Polski. Prawnik zaznaczył, że wystarczy, iż przed amerykańskim sądem zostaną przedstawione elementy „demokracji walczącej”, jakie prezentował zarówno premier Donald Tusk, jak i minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek.

Prokuratura przyznaje, że formalnie Zbigniew Ziobro nie jest poszukiwany międzynarodowo. Były minister sprawiedliwości po przejęciu władzy przez Pereta Magyara, sojusznika Donalda Tuska, opuścił Węgry i udał się Stanów Zjednoczonych. Będzie tam komentatorem politycznym.

Koalicja rządowa chce deportacji z Węgier posłów Prawa i Sprawiedliwości: Marcina Romanowskiego i Zbigniewa Ziobry. Byłego ministra sprawiedliwości władza chce także postawić przed Trybunałem Stanu. Opozycja uważa, że w ten sposób rządzący chcą przykryć niewygodne dla siebie tematy.

Przebywający w Budapeszcie poseł Zbigniew Ziobro, przeciwko któremu prokuratura sformułowała 26 zarzutów, stwierdził dziś, że będzie walczył z premierem Donaldem Tuskiem, gdziekolwiek się znajdzie, nawet będąc w areszcie. Były minister sprawiedliwości, poseł PiS dopytywany o to, czy pozostanie na Węgrzech, odparł, że „czas pokaże”.

Węgierski opozycjonista grozi ekstradycją Zbigniewowi Ziobro i Marcinowi Romanowskiemu w razie objęcia władzy. W kwietniu Węgrów czekają wybory parlamentarne.

Lider węgierskiej opozycji Peter Magyar zapowiedział, że w przypadku przejęcia władzy jego rząd dokona ekstradycji polskich polityków przebywających na Węgrzech. Chodzi o byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę oraz byłego wiceszefa tego resortu Marcina Romanowskiego, którzy otrzymali od Budapesztu azyl polityczny.

Węgry uchwaliły ustawę uniemożliwiającą ekstradycję osób poszukiwanych Europejskim Nakazem Aresztowania (ENA), jeśli otrzymały w tym kraju lub innym państwie UE status uchodźcy – poinformował w środę portal tygodnika „HVG”.

Dalszy ciąg sprawy Ukraińca łączonego z wysadzeniem gazociągu Nord Stream, który przebywa we Włoszech i może niebawem zostać wydany Niemcom. Berlin żąda jego ekstradycji. Serhij K. prowadzi protest głodowy.
