Nikt nie ma nic przeciwko edukacji zdrowotnej jako takiej i wielu komponentom, które w podstawie programowej tego przedmiotu są zapisane, jak choćby dietetyka, ruch i tak dalej. Natomiast do tego wpisana jest jeszcze edukacja seksualna, która jest kosztem wychowania do życia w rodzinie i wychowania seksualnego, jakie w polskich szkołach było, jest i będzie, bo jest potrzebne, ale odpowiedzialne i podawane dzieciom w odpowiednim wieku zgodnie z ich stopniem rozwoju psychofizycznego. To akurat wymyka się tego rodzaju warunkom, a dodatkowo to jest rzecz, która odchodzi bardzo mocno od rodziny, od małżeństwa, od wartości wynikających z chrześcijaństwa, a w oderwaniu od odpowiedzialności sfera życia seksualnego może stać się bardzo mocno demoralizująca – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Przemysław Czarnek, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były minister edukacji i nauki.