
Donald Tusk negatywnym bohaterem kampanii dotyczącej obrony praw pracowniczych
Wiceszef „Solidarności”, Tadeusz Majchrowicz, ocenił, że udział Donalda Tuska w kampanii dotyczącej obrony praw pracowniczych jest bulwersujący.

Wiceszef „Solidarności”, Tadeusz Majchrowicz, ocenił, że udział Donalda Tuska w kampanii dotyczącej obrony praw pracowniczych jest bulwersujący.

Pojawiają się nowe wątki z zeznań Marcina W., które obciążają Donalda Tuska. Wyjaśnień od przewodniczącego Platformy Obywatelskiej domagają się politycy Solidarnej Polski.

Solidarna Polska domaga się od Donalda Tuska, przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, wyjaśnień, w jakich okolicznościach było tworzone prawo za rządów PO-PSL w sprawie importu węgla. Politycy powołali się na zeznania Marcina W., które opublikował w poniedziałek tygodnik „Sieci”. Wynika z nich, że ustawa o węglu mogła mieć charakter korupcyjny.

Prawo i Sprawiedliwość wycofuje się z kontrowersyjnej ustawy powołującej Radę do spraw bezpieczeństwa strategicznego. Projekt szybko trafił do kosza, bo budził wątpliwości nie tylko opozycji, ale też Solidarnej Polski.

Domagamy się, aby szef PO Donald Tusk podjął decyzje o wyrzuceniu z klubu parlamentarnego KO Grzegorza Napieralskiego, co do którego są poważne wątpliwości na podstawie zeznań Marcina W. oraz publikacji „Super Expressu” – powiedział we wtorek poseł Solidarnej Polski Jan Kanthak.

Kiedyś to Donald Tusk miał otrzymywać reklamówki z pieniędzmi na działalność partyjną, a teraz o przyjmowanie reklamówek z pieniędzmi oskarżany jest jego syn. Nazwisko syna lidera PO kolejny raz pojawiło się w kontrowersyjnych okolicznościach.

Przewodniczący PO chciał, aby pokazano protokoły, bo prokuratura rzekomo coś zataiła. Nie ma lepszego działania na skuteczne i niepolityczne działanie prokuratury, skoro mając pewne zeznania, prokuratura sama postawiła znak zapytania (…). Donald Tusk krzyczy, żeby robić komisję śledczą, co do której sam kilka lat temu głosował przeciw. To pokazuje ordynarne zachowanie tych ludzi i brak szacunku do Polski (…). Donald Tusk nie miał żadnych oporów, żeby na podstawie tych zeznań robić konferencje i wyciągać wnioski, jakoby jego rząd obalił Kreml i jeszcze współpracował ze Zjednoczoną Prawicą – mówił Michał Woś, wiceminister sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Prokuratura ujawniła, co w śledztwie ws. afery taśmowej mówił Marcin W., współpracownik skazanego za podsłuchiwanie polityków Marka Falenty. Zeznał on m.in., że wręczył 600 tys. zł łapówki synowi Donalda Tuska. Wcześniej to właśnie w oparciu o zeznania tego samego świadka przewodniczący PO zarzucił śledczym zaniechania, sugerując, że decyzja o obaleniu jego rządu zapadła na Kremlu.

Opozycja domaga się powołania komisji śledczej w sprawie nowych ustaleń dotyczących afery podsłuchowej z 2014 roku. Nowe wątki bada obecnie prokuratura.

W odpowiedzi na oskarżenia Donalda Tuska ws. afery taśmowej minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny, Zbigniew Ziobro, zapowiedział upublicznienie ważnych materiałów procesowych. Lider opozycji uważa, że podsłuchane rozmowy przekazano Rosjanom, a ci pomogli dojść do władzy obecnej ekipie rządzącej.

Mógłbym długo mówić, kto w PiS się przefarbował, ale na ten poziom nie będę schodził – powiedział we wtorek przewodniczący PO, Donald Tusk, odnosząc się do słów premiera Mateusza Morawieckiego. Dodał, że szef rządu powtarza propagandę mającą deprecjonować opozycję.

Były wielkie zapowiedzi zjednoczenia opozycji i jak na razie na zapowiedziach się skończyło. Lewica winą wprost obarcza Donalda Tuska, szefa Platformy Obywatelskiej.
