Wpisy

Plan dnia bez „kagańca niewoli” – Prymas Tysiąclecia uczy samodyscypliny

„Nie mam czasu!” – ile razy w ciągu roku wypowiadamy ten popularny slogan? Nie mamy czasu, czy może raczej… dyscypliny? Rozplanowanie dnia jest trudne, ale to podstawa, by nie zmarnować godzin, dni, życia. „Pewnego rodzaju programowanie jest konieczne. Oczywiście nie może być ono przesadne, nie może iść za daleko, aby nie stworzyć jakiegoś kagańca niewoli” – wskazuje ks. kard. Stefan Wyszyński. Prymas Tysiąclecia radzi – pokazując na własnym przykładzie – jak właściwie wykorzystywać czas, a jednocześnie pozostać  wolnym w działaniu, bez obwarowania się zewsząd nakazami.

Droga przez Warszawę ks. kard. Stefana Wyszyńskiego

Ks. kardynał Stefan Wyszyński zapisał ważną kartę nie tylko w historii Polski, ale i Kościoła katolickiego. Przeszedł długą drogę z nadbużańskiej wsi, w której się urodził, do katedry św. Jana Chrzciciela w Warszawie, gdzie spoczął jako Prymas Polski. Świątynia to jedno z wielu miejsc naznaczonych jego obecnością.

Tam, gdzie usta stykają się ze stopami bliźniego… – recepta Prymasa Tysiąclecia na współczesny kryzys

Kulminacyjny punkt kryzysu światowego leży tu, gdzie spotykają się usta człowieka, który chce służyć swemu bratu, z jego stopami – wskazuje bł. ks. kard. Stefan Wyszyński. I dodaje: „Kto umie i chce to zrobić, ten zwycięża i kreśli plany rozwojowe ludzkości na przyszłość”. Posługa drugiemu człowiekowi i wyzbycie się z egoizmu potrafi rzucić na kolana najtwardszego przeciwnika – poprzez zmianę jego serca dobrem.

„Polska nie może być więzieniem” – Prymas Tysiąclecia ojcem rodzącej się „Solidarności”

Polska nie może być więzieniem, w którym żyją ludzie zniewoleni. Polska musi mieć swobodę myślenia, oddechu, działania, inicjatywy i postępowania – wołał na Jasnej Górze ks. kard. Stefan Wyszyński, tuż przed powstaniem NSZZ „Solidarność” w 1980 roku. Prymas Tysiąclecia to pomost w dialogu między robotnikami a władzami komunistycznymi na drodze ku rodzącej się wolności.

Rzymskie mieszkanie Prymasa Tysiąclecia u sióstr nazaretanek                            

Dom Generalny Sióstr Nazaretanek Najświętszej Rodziny z Nazaretu przy ul. Machiavellego 18 w Rzymie – to jedno z kilku miejsc, do których przyjeżdżał bł. ks. kard. Stefan Wyszyński jako Prymas Polski. Zajmował pokój dwuokienny na pierwszym piętrze, tuż obok biblioteki. Prowadził stąd korespondencję, spotykał się z ludźmi, modlił się i pracował. „Rzym jest radosną łaską” – mawiał Prymas Tysiąclecia.

Komańcza – ostatnie miejsce uwięzienia ks. kard. Stefana Wyszyńskiego

Kardynał Stefan Wyszyński przebywał w klasztorze sióstr nazaretanek w Komańczy od 29 października 1955 roku do 28 października 1956 roku. W Izbie Pamięci znajduje się kilka pamiątek po Prymasie. „Biurko, fotel, lampa naftowa, pióro z kałamarzem, bibularz, maszyna do pisania, na której s. Stanisława przepisywała teksty pisane ręcznie przez Ks. Prymasa. Jest też zdjęcie jego mamy, sprzęty i szaty liturgiczne, których używał sprawując Msze święte, klęcznik, obraz Matki Bożej. Za gablotą kryje się także tzw. kostur, czyli długi kij towarzyszący kardynałowi w leśnych spacerach” – mówiła w rozmowie z Family News Service s. Beata, nazaretanka z Komańczy.

#DrogaPrymasa, czyli ojciec dumny z syna

W nocy z 14 na 15 lutego 1970 r. o 01.30 w wieku 94 lat zmarł Stanisław Wyszyński, ojciec ks. kard. Wyszyńskiego. Prymas Tysiąclecia udzielił mu sakramentu namaszczenia chorych i był obecny przy śmierci. W dniach od 6 do 14 lutego br. trwała inicjatywa #DrogaPrymasa, przygotowana na podstawie rozmowy Family News Service z ks. dr. Jerzym Jastrzębskim – znawcą życia i przesłania ks. kard. Wyszyńskiego. Była okazją do upamiętnienia wybitnego syna Stanisława Wyszyńskiego, a zarazem symboliczną drogą Prymasa Wyszyńskiego z Warszawy do korzeni.