fot. PAP

Ekstraklasa. Zawisza zimą nad przepaścią

Podbeskidzie BielskoBiała ograło na własnym stadionie Zawiszę Bydgoszcz 2:1. Dla Górali to zwycięstwo to świetne podsumowanie udanej rundy jesiennej w Ekstraklasie. W całkiem innej sytuacji znajdują się podopieczni Mariusza Rumaka. Jeżeli po zimowej przerwie jego podopieczni znacząco nie poprawią swojej gry to nic nie uratuje ich przed spadkiem.


W dzisiejszym spotkaniu Zawisza nie zagrał źle. Do osiągnięcia przyzwoitego rezultatu zabrakło mu pewniejszego bramkarza i więcej szczęścia pod bramką rywali. Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego spisali się natomiast jak stary wyga, który bez litości wypunktował leżącego rywala.

Pierwszą dogodną sytuację do zdobycia bramki gospodarze mieli w dziewiątej minucie. Dariusz Kołodziej minimalnie chybił strzelając z pierwszej piłki. Pięć minut później Damian Chmiel podał do wbiegającego w pole karne Roberta Demjana, a gości po uderzeniu Słowaka uratował słupek.

Niewykorzystane okazje zemściły się na „Góralach” w 24. minucie. Kamil Drygas przerzucił piłkę kilkadziesiąt metrów w pole karne, głową w środek zgrał ją Brazylijczyk Samuel De Araujo, a Portugalczyk Alvarinho umieścił ją w bramce gospodarzy.

Pi³karze Podbeskidzia

Na odpowiedz Bielszczanie potrzebowali zaledwie dziewięciu minut. Po upływie tego czasu pierwszego gola w sezonie zdobył Piotr Malinowski. Otrzymał długie podanie od kolegów i mimo asysty Portugalczyka Andre Micaela znalazł miejsce do strzału. Pierwsze uderzenie bydgoszczanie wybronili, ale dobitka – po błędzie Grzegorza Sandomierskiego, któremu futbolówka przetoczyła się po rękach – wpadła do bramki.

W drugiej odsłonie Podbeskidzie zepchnęło Zawiszę do defensywy. Dobrych okazji nie wykorzystali jednak Sylwester Patejuk i Malinowski. W 71. minucie piłka znalazła jednak drogę do siatki. Strzałem z ponad 20 metrów gola zdobył Bartosz Śpiączka, który na murawie zameldował się ledwie 60 sekund wcześniej.

Zrewanżować bielszczanom próbował się bardzo aktywny Brazylijczyk Rafael Porcellis. Peskovic najpierw wybił jego kąśliwy strzał z 16 metrów, a następnie obronił uderzenie przewrotką.

***

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Zawisza Bydgoszcz 2:1 (1:1)
Piotr Malinowski 33′ Bartosz Śpiączka 71′ – Alvarinho 24′

Podbeskidzie Bielsko-Biała: Michal Peskovic – Tomasz Górkiewicz, Pavol Stano, Bartłomiej Konieczny, Piotr Tomasik – Damian Chmiel, Anton Sloboda (Piotr Malinowski 10′), Dariusz Kołodziej, Adam Deja, Sylwester Patejuk (Sebastian Bartlewski 87′) – Robert Demjan (Bartosz Śpiączka 69′)

Zawisza Bydgoszcz: Grzegorz Sandomierski – Damian Ciechanowski, Paweł Strąk, Andre Micael Pereira, Samuel Araujo – Luis Carlos, Kamil Drygas, Michał Masłowski, Jakub Wójcicki, Alvarinho – Jorge Kadu (Rafael Porcellis 54′)

Żółte kartki: Adam Deja (Podbeskidzie) oraz Luis Carlos, Michał Masłowski (Zawisza)

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)

Tabela: [T-Mobile Ekstraklasa]

Sport/RIRM/PAP

drukuj