WTA Stanford. Zwycięstwo rodziło się w bólach, Radwańska w ćwierćfinale!

Agnieszka Radwańska po trzysetowym meczu pokonała Misaki Doi 1:6, 6:2, 6:0 i awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA Premier rozgrywanego na kortach twardych w amerykańskim Stanford. Tenisistka z Japonii sprawiła naszej zawodniczce zaskakująco wiele trudności.


26-letnia krakowianka przystąpiła do czwartkowej potyczki borykając się z niemałymi problemami zdrowotnymi. Kłopoty z nadgarstkiem, jakie doskwierały naszej zawodniczce spowodowały, że spotkanie Radwańskiej z Doi, pierwotnie zaplanowane na środę, zostało przeniesione na dzisiejsze popołudnie. Mimo wszystkich trudności można było oczekiwać od Polki wygranej i tym samym awansu do kolejnej rundy turnieju rozgrywanego w amerykańskim Stanford.

Niestety od pierwszych akcji wyraźnie było widać, jak bardzo kontuzja dawała się we znaki starszej ze sióstr Radwańskich. Bezradność, przeciętny serwis oraz pełna kontrola rywalki nad wydarzeniami na korcie przyniosły szybki koniec pierwszego seta, trwającego raptem 27. minut. Od stanu 1:1 kolejne gemy należały już tylko do Japonki, która mocnym atakiem po prostej pewnie triumfowała 6:1.

Od drugiej partii wszystko zmieniło się o 180 stopni. Co prawda początek należał do Doi (0:2), ale na szczęście Radwańska najpierw doprowadziła do remisu, uzyskując między innymi przełamanie, a następnie wyszła na prowadzenie po znakomitym uderzeniu z forhendu (3:2). Od tego momentu na korcie dzieliła i rządziła już tylko jedna tenisistka. Polka grała nad wyraz spokojnie, bez większego ryzyka, popisując się mocnymi serwisami oraz jeszcze lepszymi zagraniami przy siatce. W efekcie wygrała tego seta 6:2, doprowadzając tym samym do rozstrzygającej odsłony.

Ta z kolei była jeszcze bardziej jednostronna. Japonka nie miała nic kompletnie do powiedzenia, dość powiedzieć, że zaledwie raz doprowadziła do gry na przewagi, a pojedyncze przebłyski nie mogły wytrącić z równowagi świetnie grającej Radwańskiej. Ostatecznie trzecia partia padła łupem Polki, która od stanu 1:6, 0:2 rozstrzygnęła na swoją korzyść dwanaście gemów z rzędu i w rezultacie cały mecz.

Kolejną rywalką naszej zawodniczki będzie Angelique Kerber. Mająca polskie korzenie Niemka pokonała Chorwatkę Anę Konjuh 6:4, 6:3.

***

Stanford (USA), kort twardy, II runda gry pojedynczej:

Agnieszka Radwańska (Polska, 2) – Misaki Doi (Japonia) 1:6, 6:2, 6:0

Sport.RIRM

drukuj