fot. PAP/EPA

WTA Rzym. Iga Świątek wygrała w finale z Aryną Sabalenką

Iga Świątek po raz kolejny pokonała Białorusinkę Arynę Sabalenkę w finale turnieju WTA. Tym razem nie dała szans rywalce podczas zawodów w Rzymie, wygrywając 6:2, 6:3. Spotkanie trwało godzinę i 29 minut.


Przed dwoma tygodniami Iga Świątek mierzyła się z Aryną Sabalenką w finale turnieju w Madrycie. Wtedy po zaciętym pojedynku wygrała Polka. W Rzymie raszynianka ponownie mogła wznieść w geście triumfu. Mecz jednak nie był tak wyrównany.

W pierwszym secie liderka światowego rankingu bardzo szybko przejęła inicjatywę. Już w trzecim gemie przełamała Białorusinkę, a w siódmym dokonała tego ponownie. Kilka minut potem zamknęła partię (6:2). Drugą odsłonę lepiej zaczęła Sabalenka. Nie była ona jednak w stanie wykorzystać słabszego okresu gry Polki. W drugim i czwartym gemie wiceliderka zestawienia WTA miała łącznie siedem „break pointów”, ale nie wykorzystała żadnego.

Świątek zaczęła łapać rytm. Poprawiła serwis, a w siódmym gemie przełamała rywalkę. To całkowicie podłamało Białorusinkę, która kolejnego gema przegrała do zera, a następnie znów dała się przełamać (6:3).

Dla raszynianki był to dziewiąty z rzędu wygrany finał. Co więcej, została ona trzecią tenisistką w historii, która w jednym sezonie wygrała w Madrycie i Rzymie. W 2009 roku dokonała tego Rosjanka Dinara Safina, a w 2013 Amerykanka Serena Williams.

***

WTA Rzym (Włochy), finał gry pojedynczej kobiet:
Iga Świątek (Polska, 1) – Aryna Sabalenka (Białoruś, 2) 6:2, 6:3

Sport.RIRM

drukuj