fot. PAP/EPA

WTA Finals: Serena Williams najlepszą tenisistką świata 2014

Amerykanka i liderka światowego rankingu WTA – Serena Williams zrewanżowała się Rumunce Simonie Halep, za dotkliwą porażkę w grupie i wygrywając finał 6:3, 6:0 została najlepszą tenisistką globu.

Jest to trzeci z rzędu triumf młodszej z sióstr Williams w finale WTA Tour.

Serena chciała zrewanżować się Halep i pokazać, że poprzednia porażka była wypadkiem przy pracy.

W premierowej partii obie panie grały na równym poziomie, do momentu przełamania Halep przez Williams. Amerykanka wyszła wtedy na prowadzenie 4:2. Choć popełniła pięć podwójnych błędów serwisowych, to wygrała 68% piłek po pierwszym serwisie (Halep 10/18 – 55%). Drugie podanie stało na niskim poziomie (26% do 37% na korzyść Rumunki).

Kluczem do sukcesu liderki rankingu WTA było zdobycie jednego przełamania więcej od Rumunki. Na pięć break pointów Williams wykorzystała trzy, a Halep 50% z czterech prób. Ostatecznie starsza z tenisistek rozstrzygnęła partię na swoją korzyść, wygrywając 37 wymian (Halep 34).

Nic nie zwiastowało klęski Halep w drugim secie. Williams wyraźnie zdeterminowana tym, że Rumunka zdołała wygrać trzy gemy (ona tylko dwa w meczu w grupie) chciała pokazać swój najlepszy tenis i zostawiła to na sam koniec. Jak mówi stare powiedzenie: „Nie ważne jak zaczynasz, ważne jak kończysz”. Z tym przesłaniem na kort w drugim secie wyszła słynna Amerykanka.

Po heroicznym boju z Caroline Wozniacki, Serena straciła dużo sił to jednak dziś nie było tego widać na korcie. Halep zachowała ich więcej, ponieważ gładko uporała się z Agnieszką Radwańską.

W kolejnej partii obrończyni tytułu zrobiła coś niesamowitego. Wygrała wszystkie piłki po swoim pierwszym serwisie. Po drugim również była zdecydowanie lepsza od rywalki (66% do 28%).

Jeśli ktoś zaczyna swoją przygodę z tenisem, to powinien zobaczyć powtórki drugiego seta i returny Sereny Williams. Po pierwszym i drugim podaniu Rumunki, wygrane piłki przez Serene stały na poziomie odpowiednio 70 i 71 procent! Przy czym Halep udało się wygrać tylko dwie wymiany i to po drugim serwisie.

Simona Halep nie miała nawet szans na próbę przełamania. Williams z czterech wykorzystała trzy. Rumunka nie istniała na korcie. Imponujące statystyki Sereny ukoronowały aż 24 punkty zdobyte po serwisie i returnie (po 12 na 31 możliwych).

Warto zobaczyć popisowe zagrania Amerykanki z tego meczu, bo akcje jakie przeprowadzała, szczególnie po serwisie Halep, robią niesamowite wrażenie. Po jednej z takich piłek, czwarta rakieta świata, wyraźnie zrezygnowana i przybita czekała tylko na zakończenie meczu.

Najlepszym podsumowaniem dominacji Sereny w drugiej partii jest fakt, że wygrała 24 piłki, a Halep tylko siedem.

Amerykanka wygrywając seta do zera, zrobiła rzecz szczególną. Po raz trzeci z rzędu wygrał turniej kończący WTA Tour w stylu, który nie pozostawia żadnych wątpliwości, która tenisistka jest najlepsza na świecie.

9 listopada rozpoczyna się turniej ATP Finals w Londynie. Będzie to zakończenie sezonu tenisowego w wykonaniu najlepszych ośmiu tenisistów rankingu. Na pewno nie zabraknie tam: Novaka Djokovica, Rogera Federera, Rafaela Nadala czy sensacyjnego zwycięscy US Open – Marina Cilica. Nazwiska tych tenisistów gwarantują kolejne niezapomniane mecze. Relacja już w listopadzie na stronach Radia Maryja.

Mistrzostwa WTA, finał gry pojedynczej:

Serena Williams (USA, 1) – Simona Halep (Rumunia, 4) 6:3, 6:0

Sport/RIRM

drukuj