WTA Finals. Iga Świątek wróciła do gry! W pierwszym meczu turnieju pokonała B. Krejcikovą
Iga Świątek wróciła na kort po blisko dwóch miesiącach przerwy. W pierwszym meczu fazy grupowej tegorocznego turnieju WTA Finals w Rijadzie pokonała ósmą w światowym rankingu tenisistek Barborę Krejcikovą (4:6, 7:5, 6:2). Spotkanie z Czeszką trwało dwie godziny i 32 minuty.
5 września 2024 roku Iga Świątek przegrała ćwierćfinałowe starcie z Amerykanką Jessicą Pegulą w ramach US Open. Od tamtego czasu rezygnowała z udziału w kolejnych tenisowych turniejach. Zmieniła też trenera, kończąc współpracę z Tomaszem Wiktorowskim, którego miejsce zajął Belg Wim Fissette. Polka zapewniła, że wystartuje w kończących sezon zmaganiach WTA Finals, gdzie ma szansę na odzyskanie pozycji liderki światowego rankingu. Obecnym numerem jeden jest bowiem Białorusinka Aryna Sabalenka, która wykorzystała przerwę raszynianki.
Aby wrócić na szczyt zestawienia, Świątek musi wygrać WTA Finals. A turniej zaczęła od zwycięstwa z Barborą Krejcikovą, choć początkowo nic nie zapowiadało jej wygranej. Czeszka wygrała pierwszego seta, przełamując rywalkę w ósmym gemie. Raszynianka stawiała opór szczególnie pod koniec partii. Tam ósma rakieta świata obroniła trzy „break pointy”, obejmując prowadzenie (4:6).
DIALED IN 📞@BKrejcikova takes the first set 6-4 over Swiatek!#WTAFinalsRiyadh pic.twitter.com/vXx4pvjFv0
— wta (@WTA) November 3, 2024
Drugiego seta podopieczna Wima Fissette zaczęła jeszcze gorzej. Dwukrotnie przegrała przy własnym serwisie (0:3). W czwartym gemie ruszyła do odrabiania strat. To się udało. Iga Świątek zanotowała pierwsze przełamanie. Po dłużej chwili było już 4:3. Inicjatywa była po jej stronie do samego końca. Choć Krejcikova próbowała dać odpór atakom Polki, była bez szans. W dwunastym gemie doszło do ostatniego przełamania w partii, dzięki czemu raszynianka doprowadziła do remisu (7:5).
Ulala!
Dwie piękne mijanki. Do tego bekhend idealnie na linię. Iga Świątek była pod dużą presją w 11. gemie, ale wyszła zwycięsko. Znów piłeczka po stronie Krejcikovej.#WTAFinals | #czasnatenis pic.twitter.com/1hMaCPaDSx
— Dawid Żbik (@DawidZbik) November 3, 2024
Wiceliderka rankingu najlepszych tenisistek poczuła wiatr w żagle. Nie zatrzymała się także w decydującej fazie meczu. Tam odnosiła zwycięstwa w kolejnych gemach. Po kilkunastu minutach prowadziła już 5:0. Ostatecznie bez większych problemów odnotowała triumf w całym spotkaniu (6:2).
60. zwycięstwo w sezonie! 📊#WTAFinals | #czasnatenis pic.twitter.com/rzUA6mt7RQ
— Dawid Żbik (@DawidZbik) November 3, 2024
W drugim meczu „Grupy Pomarańczowej”, w ramach której rywalizuje Iga Świątek, Coco Gauff pokonała Jessicę Pegulę (6:3, 6:2). Teraz Polka we wtorek o godz. 16.00 zmierzy się wygraną wspomnianej pary.
***
WTA Finals (Rijad, Arabia Saudyjska), pierwszy mecz „Grupy Pomarańczowej””
Iga Świątek (Polska, 2) – Barbora Krejcikova (Czechy, 8) 4:6, 7:5, 6:2
Sport.RIRM



