fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

UEFA. Legia ukarana za oprawę dot. Powstania Warszawskiego

35 tys. euro kary musi zapłacić Legia Warszawa za niedrożne przejścia na trybunach stołecznego stadionu oraz za niedozwoloną oprawę podczas meczu z FK Astana.


Taką decyzję wydała Europejska Unia Piłkarska. Chodzi o ogromny transparent z napisem: „W czasie Powstania Warszawskiego Niemcy zabili 160 000 ludzi, tysiące z nich były dziećmi” wywieszony przez kibiców Legii.

Napis został zilustrowany obrazem dziecka w czapce z biało-czerwoną flagą z pistoletem przystawionym mu do głowy przez żołnierza w niemieckim mundurze.

Pamięć o ofiarach różnych zbrodni wojennych każdy chce upamiętniać w określony sposób – zaznacza historyk dr Robert Derewenda.

– Kibicom Legii nie ma się co dziwić, że chcieli upamiętnić mord, jakiego dokonali Niemcy na ludności Warszawy. Trudno mówić, żeby odebrać narodowi polskiemu prawo do upamiętnienia. Upamiętnienie nie ma miejsca tylko w muzeum, w szkole; ludzie chcą to wyrażać w miejscach gdzie się spotykają i takim miejscem jest chociażby stadion piłkarski. Tam nie było żadnej nienawiści przeciwko Niemcom, wzywania do wojny, jakiegoś odwetu. Była mowa o przypomnieniu bestialstwa, jakiego dokonali Niemcy, więc mowa była o tym, co się wydarzyło. Rzeczywiście młodzi ludzie, zwłaszcza młode pokolenie, chce wyrazić to co czuje, a czuje ogromny żal za to, co zostało dokonane w stosunku do narodu polskiego – podkreśla dr Robert Derewenda.

Jeszcze przed ogłoszeniem decyzji stołeczny klub zapowiedział, że będzie się odwoływał od decyzji o ewentualnej karze.

Zgodnie z przepisami UEFA na stadionie – w trakcie meczów pod egidą tej organizacji – nie mogą być prezentowane hasła, które nie mają związku z wydarzeniem sportowym.

Sport.RIRM

drukuj