[TYLKO U NAS] A. Małysz: Jestem spokojny o formę polskich skoczków

Nasi zawodnicy są dobrze przygotowani do obecnego sezonu. Jestem spokojny o ich formę, ponieważ byłem kilkukrotnie na zgrupowaniach kadry i wiem jak funkcjonują, także na pewno wiele radości przyniosą nam również w tym roku podkreślił w rozmowie z Telewizją Trwam czterokrotny mistrz świata w skokach narciarskich Adam Małysz.


Piątkowymi kwalifikacjami do niedzielnego indywidualnego konkursu Pucharu Świata zainaugurowano sezon 2017/2018 w skokach narciarskich. Pięćdziesięciu zawodników o swoje pierwsze punkty w nowym cyklu powalczy w Wiśle, gdzie przed własną publicznością w pierwszej serii zawodów wystartuje łącznie siedmiu biało-czerwonych.

Adam Małysz, który od ponad roku pełni funkcję dyrektora koordynatora PZN ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej, jest spokojny o formę podopiecznych Stefana Horngachera, choć zaznacza, że na początku sezonu dyspozycja Polaków wcale nie musi być najwyższa.

Po poprzednim bardzo dobrym cyklu, apetyty kibiców na pewno zostały rozbudzone. Uważam jednak, że przede wszystkim należy z pokorą podchodzić do rozpoczynającej się rywalizacji w Pucharze Świata. Jestem takim człowiekiem, który zawsze wychodzi z założenia: najpierw czegoś dokonaj, a potem o tym mów. Dlatego nie chciałbym pompować balonika oczekiwań. […] Byłem kilkukrotnie na zgrupowaniach kadry i wiem jak nasi zawodnicy funkcjonują, w jakiej są aktualnie formie, także na pewno wiele radości przyniosą nam również w tym roku – powiedział czterokrotny mistrz świata.

Rozpoczynający się sezon będzie niezwykle bogaty w różne imprezy. Oprócz rywalizacji o Kryształową Kulę, na skoczków czekają również zmagania w prestiżowym Turnieju Czterech Skoczni, mistrzostwach świata w lotach (Oberstdorf), a punktem docelowym z pewnością pozostaną Zimowe Igrzyska Olimpijskie w koreańskim Pjongczang.

Obecny sezon będzie niezwykle długi. Należy być bardzo cierpliwym względem naszych skoczków, bo jeżeli choćby na początku nie wyszło, później forma systematycznie może pójść w górę. Pod tym względem jestem zatem spokojny, nawet gdyby w Wiśle nie wszystko wyglądało super. […] Wszyscy przygotowujemy się z myślą o olimpiadzie. Jest to jednak również niezwykle trudne, ponieważ można zrobić wszystko dobrze w kierunku igrzysk, ale czy też tak będzie na samej już imprezie? To jest takie trochę wróżenie z fusów, dlatego cykl szkoleniowy robi się właśnie w tym kierunku, aby forma przyszła w najlepszym momencie – zwrócił uwagę Adam Małysz.

Podobnie jak w zeszłym sezonie, tak i teraz o końcowy triumf w Pucharze Świata powalczy Kamil Stoch. Dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi nowy cykl zawodów rozpoczął od piątego miejsca w kwalifikacjach do niedzielnych indywidualnych zmagań w Wiśle. Na skoczni imienia Adama Małysza w pierwszej serii zawodów zobaczymy również Stefana Hulę (7.), Macieja Kota (9.), Dawida Kubackiego (13.), Jakuba Wolnego (25.), Piotra Żyłę (26.) oraz Aleksandra Zniszczoła (49.).

Jutro natomiast na kibiców czekają emocje związane z rywalizacją w konkursie drużynowym, w którym za głównych faworytów do zwycięstwa będzie uchodziła drużyna prowadzona przez trenera Stefana Horngachera. Początek widowiska zaplanowano punktualnie na 16:00. Godzinę wcześniej odbędzie się seria próbna.

Sport.RIRM

drukuj