fot. PAP/Grzegorz Momot

Skoki narciarskie. 8. miejsce Kacpra Tomasiaka podczas 74. TCS w Innsbrucku, niespodziewane zwycięstwo Rena Nikaido

Kacper Tomasiak zakończył trzeci konkurs narciarskiego Turnieju Czterech Skoczni na 8. pozycji. W Innsbrucku niespodziewanie wygrał Japończyk Ren Nikaido. Za nim znalazł się lider cyklu – Słoweniec Domen Prevc. Trzeci był Austriak Stephan Embacher.


Choć pięciu Polaków awansowało do niedzielnego konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku, to na belce startowej zasiadło jedynie czterech z nich. Po kwalifikacjach zdyskwalifikowany został Paweł Wąsek, na którego nartach wykryto smar zawierający duże stężenie fluoru, co jest zakazane w zawodach narciarskich.

„W sobotę nie wiedzieliśmy, skąd to się wzięło. W niedzielę przed pierwszym skokiem narty znów były sprawdzane i wtedy okazało się, że winna była konkretna kostka smaru, która najpewniej źle >>wyszła<< już z produkcji” – wyjaśnił Paweł Wąsek, cytowany przez serwis skijumping.pl.

W pierwszej serii 50 zawodników rywalizowało w systemie KO. Spośród nich awansowało 25 zwycięzców par oraz pięciu tzw. lucky loserów.

Większość „Biało-Czerwonych” przegrała swoje pojedynki. Kamil Stoch (119,5 m) okazał się słabszy od Austriaka Maximiliana Ortnera (120,5). Kacper Tomasiak po skoku na 126 m pokonał swojego rodaka – Macieja Kota (118,5 m). Z kolei Dawid Kubacki (122 m) przegrał ze Słoweńcem Rokiem Oblakiem (124 m), ale jego 112,5 pkt wystarczyło, by awansować do drugiej serii jako „szczęśliwy przegrany”.

W finale Kubacki spisał się słabiej. Skoczył 116,5 m i został sklasyfikowany na 30. miejscu. 18-letni lider polskiej kadry osiągnął 127 m, co przełożyło się na 8. lokatę. Tomasiak po raz czwarty w tym sezonie znalazł się więc w czołowej dziesiątce.

Niespodziewanym zwycięzcą zmagań w Innsbrucku był Ren Nikaido. Japończyk prowadził po pierwszej serii ex aequo ze Stephanem Embacherem. W drugiej utrzymał wysoką dyspozycję i odniósł pierwsze zwycięstwo w karierze. Wyprzedził faworyta zmagań – Domena Prevca – 0,5 pkt, a Austriaka o 0,7 pkt.

Prevc z dużą przewagą prowadzi w klasyfikacji Turnieju Czterech Skoczni. Po trzech konkursach ma na koncie 895,8 pkt. Drugi Austriak Jan Hoerl traci do niego 41,4 pkt, natomiast trzeci Embacher – 41,7. Tomasiak zajmuje 10. miejsce ze stratą 103,3 pkt do lidera.

Równie imponująco sytuacja wygląda w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Tam Słoweniec ma 1130 pkt, wyprzedzając drugiego Japończyka Ryoyu Kobayashiego o 368 „oczek”. Najlepszy z Polaków jest plasujący się na 11. pozycji Tomasiak, który zgromadził 284 pkt.

Ostatni konkurs 74. edycji Turnieju Czterech Skoczni odbędą się we wtorek, 6 stycznia, w austriackim Bischofshofen.

Sport.RIRM

drukuj