Tour de France. Polacy z szansami na zwycięstwa etapowe. Rusza najsłynniejszy wyścig świata!

Czterech Polaków stanie na starcie rozpoczynającego się dziś najsłynniejszego wyścigu kolarskiego na świecie Tour de France. Obok faworytów do zwycięstw etapowych – Michała Kwiatkowskiego i Rafała Majki – do rywalizacji przystąpią Michał Gołaś i Bartosz Huzarski.

Tegoroczna „Wielka Pętla” rozpocznie się w holenderskim Utrechcie. Po raz szósty w historii wyścigu czołowi kolarze świata wystartują z Holandii. Trasa Tour de France 2015 prowadzi przez trzy kraje – Holandię, Belgię i Francję. W ostatnich dwóch latach rywalizację inaugurował prolog rozgrywany systemem ze startu wspólnego. Tym razem organizatorzy sięgnęli do korzeni – premierowy odcinek to jazda indywidualna na czas na dystansie 13,8 km.

tdf

Kliknij, aby powiększyć

źródło: www.letour.fr

Tour de France 2015 to 23-dniowa rywalizacja, w trakcie której kolarze podejmą współzawodnictwo na 21 etapach. Dwukrotnie będą oni mieli okazję do zregenerowania sił, co będzie miało miejsce po 9. i 16. odcinku. Jak wskazują organizatorzy na swojej oficjalnej stronie internetowej, trasa „Wielkiej Pętli” prowadzi przez dziewięć typowo płaskich etapów. Trzy odcinki mają dać kolarzom przedsmak przed wielimi górami. W nich odbędzie się siedem rund.

TDF_2015_MAP

Kliknij, aby powiększyć

źródło: www.letour.fr

Na starcie tegorocznego wyściku staną 22 teamy, wśród któych znajdzie się czterech biało-czerwonych. Liderem ekipy Etixx-Quick Step będzie Michał Kwiatkowski, polski mistrz świata. W peletonie swojego rodaka będzie wspierał drugi reprezentant belgijskiego zespołu Michał Gołaś. Pomocnikiem jednego z wielkich faworytów wyścigu Alberto Contadora będzie ubiegłoroczny triumfator Tour de Pologne Rafał Majka. Przypomnijmy, że przed rokiem Polak wygrał dwa etapy „Wielkiej Pętli”, co zaowocowało wygraną w klasyfikacji górskiej całego wyścigu. Ostatnim naszym rerezentantem w najbardziej prestiżowej rundzie sezonu będzie Bartosz Huzarski jadący w barwach niemieckiego teamu Bora-Argon 18.

Kondycję polskiego kolarstwa wysoko ocenia Czesław Lang, wicemistrz olimpijski z Moskwy oraz dyrektor generalny Tour de Pologne. W wywiadzie udzielonym Redakcji Sportowej Radia Maryja tłumaczył on, że szanse we współczesnym kolarstwie wyrównała intensywna walka z dopingiem.

Myślę, że dobrze się stało, że w kolarstwie sami zawodnicy wyrównali sobie szansę, walcząc z dopingiem. Był taki moment, kiedy niby walka z dopingiem była, ale jednak przymykano oko na niektóre środki. To wypaczało wyniki. Następstwem tego były wielkie problemy z Armstrongiem i z innymi. Teraz jest tzw. paszport biologiczny, czyli każdy zawodnik jest poddawany testom – nawet piętnaście czy więcej razy w roku. Są ścisłe kontrole, jest program ADAMS, według którego każdy zawodnik musi zadeklarować gdzie będzie przybywał w danym momencie, żeby w każdej chwili można go było skontrolować. Widać dzięki temu, jak wyrównały się szanse. (…) Nie jest to sport cyborgów, ale zwykłych ludzi. W tym wszystkim nasi zawodnicy z Polski bardzo dobrze się odnajdują, ponieważ ten, kto ma talent oraz ciężko pracuje i nikogo nie oszukuje, może wygrywać – wskazywał Czesław Lang.

W gronie faworytów wyścigu, obok wcześniej wspomnianego Contadora, wymienia się Chrisa Froome’a (Sky), Nairo Quintanę (Movistar), Vincenzo Nibaliego (Astana) i Tejay’a van Garderena (BMC Racing). Wśród potencjalnych zwycięzców prologu wskazuje się na m.in. Tony’ego Martina (Etixx-Quick Step), Toma Dumoulina (Giant-Alpecin) czy Petera Sagana (Tinkoff-Saxo).

W 102. edycji Tour de France nie zabranie kontrowersji. Dwa etapy wyścigu, nie współuczestnicząc w rywalizacji, pokona Lance Armstrong. Amerykanin chce pomagać w ten sposób chorym na białaczkę. Przypomnijmy, że legendarny kolarz został dożywotnio zdyskwalifikowany za stosowanie dopingu, co zdecydowało o odebraniu mu siedmiu wygranych w „Wielkiej Pętli”.

Tegoroczne Tour de France potrwa do 26 lipca.

Sport.RIRM

drukuj