fot. PAP/EPA

TCS w Ga-Pa. Nie ma mocnych na Stocha! Kolejne zwycięstwo Polaka!

Zwycięska seria Kamila Stocha trwa. Reprezentant Polski odniósł drugą wygraną z rzędu podczas 66. Turnieju Czterech Skoczni. Tym razem dwukrotny mistrz olimpijski okazał się najlepszy w noworocznym konkursie w Garmisch-Partenkirchen. Drugie miejsce – podobnie jak w Oberstdorfie – zajął Niemiec Richard Freitag, a na najniższym stopniu podium stanął Norweg Anders Fannemel.


Wspaniale rozpoczął się nowy rok dla polskiego sportu. To, że można było upatrywać Kamila Stocha w gronie głównych faworytów do wygranej w Ga-Pa, nie stanowiło żadnego zaskoczenia. Mało chyba było jednak takich osób, które przewidziałyby taką dominację lidera polskiej kadry na Grosse Olympiaschanze.

Dwukrotny złoty medalista olimpijski już na półmetku zmagań pokazał, kto będzie rozdawał karty w poniedziałkowe popołudnie – skok na odległość 135.5 metra pozwolił mu bowiem przewodzić stawce i wyprzedzać kolejnego w rywalizacji Słoweńca Tilena Bartola o 1.4 punktu. W finałowej rundzie podopieczny Stefana Horngachera postawił przysłowiową kropkę nad „i”. Kiedy inni zawodnicy lądowali w granicach 135 – 137 m, nasz rodak pofrunął aż na 139.5 m, co zapewniło mu bezdyskusyjne zwycięstwo. Ostatecznie nad drugim Niemcem Richardem Freitagiem (132 m i 137 m), który względem pierwszej serii przesunął się o cztery lokaty, uzyskał ponad siedem oczek przewagi.

Podium uzupełnił Anders Fannemel (132.5 m i 136.5 m). Tak wysoko reprezentant Norwegii jeszcze nie był w bieżącym sezonie. Tuż za nim uplasował się Japończyk Junshiro Kobayashi (137 m i 136.5 m), zaś czołową „piątkę” zamknął świetnie prezentujący się na treningach Tilen Bartol (136 m i 133.5 m). Dla Słoweńca, mimo pozycji wicelidera po pierwszej rundzie zawodów, to najlepszy wynik w dotychczasowej zawodowej karierze.

Pozostali biało-czerwoni spisali się co najmniej przyzwoicie. Rewelacyjnie skaczący w Oberstdorfie Dawid Kubacki (126.5 m i 133.5 m) tym razem nie był jedną z wyróżniających się postaci, ale dwunaste miejsce nowotarżanina i tak należy odbierać w kategoriach udanego występu. Przeciętnie, po raz kolejny, wypadł natomiast Maciej Kot (129 m i 133 m). Triumfator Letniego Grand Prix z 2016 roku wciąż szuka formy z zeszłego sezonu, a w poniedziałek zajął tym razem osiemnastą lokatę. Pod koniec trzeciej „dziesiątki” konkursu sklasyfikowano z kolei Piotra Żyłę (25. – 122.5 m i 126 m) oraz Stefana Hulę (27. – 119 m i 126 m). W drugiej serii zabrakło za to Jakuba Wolnego (33. – 127.5 m.)

Największą niespodzianką in minus była fatalna postawa Stefana Krafta. Obrońca Kryształowej Kuli zaliczył jedynie 122.5 m i przegrał rywalizację w parze KO z młodym Słoweńcem Zigą Jelarem (21. – 125.5 m i 124 m). Co więcej, Austriak nie znalazł się nawet w gronie „szczęśliwych przegranych”, w efekcie czego uplasował się dopiero na trzydziestej pierwszej pozycji. To oznacza, że już teraz stracił jakąkolwiek szansę na końcową wygraną w 66. TCS.

Dzięki zwycięstwu – notabene dwudziestemu czwartemu w karierze – Kamil Stoch umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej niemiecko-austriackiej imprezy. Drugi w stawce Richard Freitag traci do Polaka już blisko dwanaście punktów. Trzecie miejsce, co z pewnością ucieszyło kibiców znad Wisły, zachował Dawid Kubacki, natomiast z piątej aż na szesnastą lokatę spadł Stefan Hula.

We wtorek czeka na zawodników jedyny w trwającej edycji dzień przerwy. Będzie on przeznaczony na przenosiny z Ga-Pa do Innsbrucku, gdzie w środę przeprowadzone zostaną kwalifikacje (godz. 14:00) do trzeciego konkursu 66. Turnieju Czterech Skoczni. Co ważne, na starcie ujrzymy siedmiu biało-czerwonych. Do naszej stałej szóstki dołączy bowiem lider Pucharu Kontynentalnego – Tomasz Pilch. Dla siedemnastoletniego juniora będzie to oficjalny debiut w Pucharze Świata.

***

Wyniki konkursu indywidualnego:

1.   Kamil Stoch (Polska) – 283.4 pkt. (135.5 m / 139.5 m)
2.   Richard Freitag (Niemcy) – 275.8 pkt. (132 m / 137 m)
3.   Anders Fannemel (Norwegia) – 270.2 pkt. (132.5 m / 136.5 m)
4.   Junshiro Kobayashi (Japonia) – 269.2 pkt. (137 m / 131.5 m)
5.   Tilen Bartol (Słowenia) – 268.9 pkt. (136 m / 133.5 m)
6.   Andreas Stjernen (Norwegia) – 268.7 pkt. (132 m / 137.5 m)
7.   Karl Geiger (Niemcy) – 268.2 pkt. (136 m / 133.5 m)
8.   Peter Prevc (Słowenia) – 266.9 pkt. (129 m / 138 m)
9.   Johann Andre Forfang (Norwegia) – 263.4 pkt. (124 m / 138.5 m)
10. Stephan Leyhe (Niemcy) – 263.3 pkt. (130.5 m / 137.5 m)

12. Dawid Kubacki (Polska) – 260.7 pkt. (126.5 m / 133.5 m)
18. Maciej Kot (Polska) – 249.0 pkt. (129 m / 133 m)
25. Piotr Żyła (Polska) – 233.7 pkt. (122.5 m / 126 m)
27. Stefan Hula (Polska) – 233.2 pkt. (119.5 m / 126 m)

33. Jakub Wolny – 113.6 pkt. (127.5 m)

***

Klasyfikacja generalna Turnieju Czterech Skoczni:

1.   Kamil Stoch (Polska) – 563.1 pkt.
2.   Richard Freitag (Niemcy) – 551.3 pkt.
3.   Dawid Kubacki (Polska) – 530.8 pkt.
4.   Junshiro Kobayashi (Japonia) – 526.3 pkt.
5.   Anders Fannemel (Norwegia) – 525.5 pkt.
6.   Johann Andre Forfang (Norwegia) – 518.7 pkt.
7.   Andreas Wellinger (Niemcy) – 515.2 pkt.
8.   Markus Eisenbichler (Niemcy) – 513.2 pkt.
9.   Tilen Bartol (Słowenia) – 510.6 pkt.
10. Karl Geiger (Niemcy) – 509.3 pkt.

16. Stefan Hula (Polska) – 492.4 pkt.
17. Maciej Kot (Polska) – 492.3 pkt.
24. Piotr Żyła (Polska) – 465.4 pkt.

46. Jakub Wolny (Polska) – 113.6 pkt.

***

Klasyfikacja generalna Pucharu Świata:

1.   Richard Freitag (Niemcy) – 710 pkt.
2.   Kamil Stoch (Polska) – 523 pkt.
3.   Andreas Wellinger (Niemcy) –  449 pkt.
4.   Daniel Andre Tande (Norwegia) – 383 pkt.
5.   Stefan Kraft (Austria) – 342 pkt.
6.   Junshiro Kobayashi (Japonia) – 334 pkt.
7.   Johann Andre Forfang (Norwegia) – 320 pkt.
8.   Anders Fannemel (Norwegia) – 265 pkt.
9.   Markus Eisenbichler (Niemcy) – 254 pkt.
10. Dawid Kubacki (Polska) – 243 pkt.

14. Piotr Żyła (Polska) – 187 pkt.
15. Stefan Hula (Polska) – 148 pkt.
17. Maciej Kot (Polska) – 128 pkt.
39. Jakub Wolny (Polska) – 15 pkt.

Sport.RIRM

drukuj