fot. twitter.com/u21poland

R. Patyra: Warto pokazywać się na ME U21, gdyż stąd jest tylko krok do pierwszej reprezentacji

Warto się pokazywać w takim turnieju, bo stąd jest tylko krok, po pierwsze – do pierwszej reprezentacji, a to powinno być marzenie każdego młodego zawodnika, a po drugie – do zrobienia wielkiej, międzynarodowej kariery – powiedział w rozmowie z Radiem Maryja red. Rafał Patyra. Dziennikarz sportowy TVP wskazał faworytów rozpoczynających się dziś w Polsce piłkarskich mistrzostw Europy do lat 21. Ocenił również szanse biało-czerwonych w tym turnieju.


Red. Rafał Patyra jako faworytów młodzieżowego Euro w naszym kraju wymienił grających razem z Polakami w grupie A Anglików i Szwedów, a także Włochów.

– Do grona faworytów […] trzeba zaliczyć (niestety) naszych grupowych rywali, czyli Anglików, którzy mają ostatnio świetną passę, jeśli chodzi o reprezentacje młodzieżowe. Świętowali parę dni temu tytuł mistrzów świata do lat 20. Widać, że w tych niższych kategoriach wiekowych naprawdę są mocni, a ponieważ mamy ich w grupie, to mamy się o co martwić. Pewnie także Włosi będą mocni. Włosi tradycyjnie już w kategoriach młodzieżowych też potrafią błyszczeć. To jest zespół, który sporo już umie, zarówno jeśli chodzi o indywidualne umiejętności, ale także jeśli chodzi o zespołowość, o taktykę. Mocni powinni być także Szwedzi, którzy również w tym młodszych kategoriach wiekowych mają dobrych zawodników – ocenił Rafał Patyra.

Na turnieju w Polsce jest kilka drużyn, które mają kadry mocniejsze niż zespół Marcina Dorny – podkreślił dziennikarz sportowy TVP. Dlatego Polakom trudno będzie walczyć o medale – zaznaczył.

– Szanse są, ale nie jestem takim wielkim optymistą. Oczywiście, są elementy, są czynniki, są okoliczności, które mogłyby wskazywać na Polaków, które mogłyby pokazać, że Polakom będzie trochę łatwiej. Przede wszystkim gramy u siebie. Na wsparcie publiczności możemy liczyć. Po drugie – rozsądny trener. Marcin Dorna takim jest z pewnością. […] Ale oczywiście jeśli chodzi o indywidualności, jeśli chodzi o umiejętności, to kilka ekip jest przynajmniej na tym samym poziomie, co biało-czerwoni, a może nawet szczebel wyżej. Mamy kilku ciekawych zawodników. Mamy kilku zawodników, których przecież w swojej reprezentacji testował trener Adam Nawałka. […] Na dobrą sprawę przed pierwszym meczem jest więcej pytań i więcej niewiadomych, niż później. Dzisiaj się dowiemy, na co stać biało-czerwonych – wskazywał redaktor.

Dobry występ podczas ME U-21 może pomóc takim zawodnikom, jak np. Bartosz Kapustka czy Patryk Lipski, w znalezieniu nowych, lepszych klubów – zwrócił uwagę ekspert.

– Taki turniej może wiele znaczyć i może wiele dać np. Bartoszowi Kapustce, który miał dobre Euro 2016, ale potem na rok ugrzązł w rezerwach Leicester. Dobry występ w takim turnieju z pewnością pomógłby mu albo odnaleźć nowego pracodawcę, albo zbudować zaufanie w oczach menedżera Leicester. […] Patryk Lipski to jest kolejny przykład zawodnika, który skończył swoją karierę w Chorzowie. Jest bardzo obiecujący, bardzo utalentowany i musi zrobić krok naprzód. […] Ale nie tylko oni. Dawid Kownacki – wielka nadzieja Lecha. Dziś to już tylko nadzieja na to, że uda się Dawida korzystnie sprzedać. Zresztą sam chce z Poznania odejść, ale za dobre pieniądze. Tomasz Kędziora – kolejny piłkarz Lecha, który ma zapytania – dość poważne – z Monaco, też mógłby podbić stawkę, jaką Monaco będzie gotowe za niego wyłożyć, a przy okazji pięknie wprowadzić się do drużyny z Księstwa – wyliczał Rafał Patyra.

Dziennikarz sportowy TVP wymienił również nazwiska kilku piłkarzy, którzy – jego zdaniem – mają szansę w najbliższej przyszłości przebić się z „młodzieżówki” do „dorosłej” reprezentacji.       

– Na pewno Bartek Kapustka chciałby wrócić do kadry Nawałki. Musi się pokazać, bo na dobrą sprawę niewiele wiemy o jego formie. […] Mariusz Stępiński tez otarł się o kadrę Nawałki, też chciałby do niej wrócić, też chciałby odcisnąć na niej swoje piętno. […] Są inni. Janowi Bednarkowi przygląda się Adam Nawałka z wielką uwagą i liczy się z tym, że ten zawodnik po MME będzie powołany na wrześniowe spotkania kadry seniorskiej. Bednarek o tym wie, dostawał takie sygnały od selekcjonera i od jego sztabu. Paweł Dawidowicz to kolejny piłkarz, który nawet otarł się o Euro 2016 i w ostatniej chwili został odesłany do domu, też chciałby udowodnić, że sezon w Bochum coś mu dał, podniósł jego wartość piłkarską – mówił redaktor.

Zapytany o opinię na temat powoływania do kadry U-21 na Młodzieżowe Mistrzostwa Europy piłkarzy z kadry A, takich jak np. Arkadiusz Milik, Piotr Zieliński czy Karol Linetty, Rafał Patyra zaznaczył, że najważniejsza powinna być pierwsza reprezentacja. W przypadku, gdy piłkarz, formalnie mogący grać w „młodzieżówce”, jest powoływany do kadry A, on sam powinien móc podjąć decyzję, czy chce reprezentować swój kraj w turnieju młodzieżowym – dodał.

– Numer jeden to pierwsza reprezentacja. Wszystko, co poza tym, musi być podporządkowane interesom pierwszej reprezentacji. To jest naturalne i to nie powinno podlegać żadnej dyskusji. Jeśli dany piłkarz występuje w reprezentacji A, to moim zdaniem głównie do niego zależy, czy chce grać jeszcze w turnieju U-21, czy też nie. […] Myślę, że sami piłkarze chętnie by w turnieju mistrzowskim, zwłaszcza w Polsce, zagrali, ale dla np. Arkadiusza Milika lepiej i korzystniej będzie, jeśli zażyje prawdziwego urlopu, podczas którego będzie miał nie tylko czas na to, żeby sobie pewne sprawy przemyśleć i ułożyć w głowie, ale przede wszystkim jego organizm odpocznie po to, żeby w normalnym cyklu rozpocząć letnie przygotowania. […] Każdy przypadek jest indywidualny, ale jedno nie ulega wątpliwości: priorytet ma pierwsza reprezentacja i warto słuchać tego, co mówi Adam Nawałka albo Robert Lewandowski. […] To są dwaj ludzie, którzy wiedzą, czego potrzeba dorosłej reprezentacji, czego potrzeba młodszym zawodnikom – podsumował ekspert.

Piłkarskie Mistrzostwa Europy do lat 21 w Polsce rozpoczynają się dzisiaj, a zakończą się 30 czerwca. Polacy zagrają w grupie A, a ich rywalami będzie Słowacja, Szwecja i Anglia.

Pierwszy mecz biało-czerwoni rozegrają dziś o godz. 20.45 w Lublinie. Rywalem podopiecznych Marcina Dorny będą Słowacy.

W ME U-21 w Polsce rywalizuje 12 ekip, podzielonych na trzy grupy. Awans do półfinałów wywalczą zwycięzcy grup oraz najlepszy zespół z tych, które w swoich grupach zajmą drugie miejsce.

Sport.RIRM

drukuj