fot. PAP/EPA

Puchar Anglii. Arsenal w półfinale, Welbeck pogrążył United

Arsenal Londyn zwyciężył w ćwierćfinałowym pojedynku Pucharu Anglii z Manchesterem United 2:1 (1:1). Bramki zdobyli Nacho Monreal, Wayne Rooney i Danny Welbeck. Ten ostatni przypieczętował zwycięstwo Kanonierów, strzelając gola swojemu byłemu klubowi.


W hitowym spotkaniu ćwierćfinału Pucharu Anglii naprzeciw siebie stanęły dwie drużyny z angielskiego topu, co zwiastowało dreszczyk emocji. Fanom obu klubów emocje udzielały się już przed meczem, a sporom o to jaki padnie wynik nie było końca. Wszystko jednak wyjaśniło się na murawie Old Trafford.

Początek spotkania nie obfitował w zbyt wiele emocji. Zagrania piłkarzy chwilami dorównywały poziomem tym z Ekstraklasy. Mecz rozkręcił się dopiero po 25. minutach. Alex Oxlade-Chamberlain z łatwością poradził sobie z trzema obrońcami Czerwonych Diabłów i jak na tacy wyłożył piłkę Nacho Monrealowi. Hiszpan z zimną krwią wykorzystał sytuację, pokonując bezradnego Davida de Geę. Radość Kanonierów nie trwała jednak długo. Już cztery minuty później kapitalnym dośrodkowaniem wprost na głowę Wayne’a Rooney’a popisał się Angel Di Maria. Kapitan gospodarzy mocnym strzałem głową nie dał szans na skuteczną interwencję Wojciechowi Szczęsnemu. Polak patrzył jedynie bezradnie, jak piłka wpada do siatki.

Po drugiej stronie boiska szczęścia szukał Danny Welbeck, ale główkował zbyt słabo i de Gea nie miał problemów ze złapaniem futbolówki. Nieco gorzej między słupkami spisywał się Szczęsny. Polski bramkarz popełnił błąd, wychodząc do mocno bitej centry. Na szczęście chwilę potem chwycił piłkę i obyło się bez konsekwencji w postaci straconego gola. W końcówce pierwszej części gry reprezentant Polski zdołał wybronić groźny strzał Angela Di Marii z ostrego kąta, a jego vis-a-vis poradził sobie z uderzeniem Santiego Cazorli z rzutu wolnego.

Pierwszy kwadrans po przerwie to sporo niedokładności i szarpane tempo akcji. W 62. minucie fatalne zachowanie obrońców Manchesteru wykorzystał Danny Welbeck, który dopadł do futbolówki, minął de Geę i skierował piłkę do pustej bramki. Były zawodnik Czerwonych Diabłów nie krył radości po zdobyciu gola. W odpowiedzi minimalnie ponad bramką uderzył Chris Smalling. Piętnaście minut przed końcem spotkania kapitalną interwencją popisał się golkiper miejscowych. David de Gea w znakomitym stylu obronił uderzenie z woleja Santiego Cazorli.

Chwilę później żółtą kartkę za symulowanie ujrzał Di Maria. Argentyńczyk w przypływie złości pociągnął za koszulkę sędziego, za co ten pokazał mu kolejny żółty kartonik i odesłał do szatni. W doliczonym czasie gry szansę na trafienie miał Alexis Sanchez, jednak jego strzał z kilku metrów w znakomity sposób na rzut rożny sparował hiszpański golkiper United.

Podopieczni Arsene’a Wengera awansowali do półfinałów rozgrywek, które zostaną rozegrane w kwietniu. Kanonierzy mają szansę na obronę trofeum, zdobytego w ubiegłym sezonie.

***

Manchester United – Arsenal Londyn 1:2 (1:1)
Wayne Rooney 29’ – Nacho Monreal 25’ Danny Welbeck 61′

Man Utd: David de Gea – Antonio Valencia, Chris Smalling, Marcos Rojo (73’ Adnan Januzaj), Luke Shaw (46’ Luke Shaw) – Daley Blind, Ander Herrera (46’ Michael Carrick) – Angel Di Maria, Marouane Fellaini, Ashley Young – Wayne Rooney

Arsenal: Wojciech Szczęsny – Hector Bellerin (66’ Calum Chambers), Per Mertesacker, Laurent Koscielny, Nacho Monreal – Francis Coquelin, Santi Cazorla, Alex Oxlade-Chamberlain (51’ Aaron Ramsey) – Mesut Oezil, Alexis Sanchez, Danny Welbeck (74’ Olivier Giroud)

Żółte kartki: Ander Herrera, Marouane Fellaini, Ashley Young, Marcos Rojo, Angel Di Maria, Adnan Januzaj (Man Utd) oraz Hector Bellerin, Aaron Ramsey (Arsenal)

Czerwona kartka: Angel Di Maria 77’ (Man Utd)

Sport.RIRM

drukuj