fot. PAP/EPA

PŚ w Oslo. Polacy znów drudzy! Pełna dominacja Norwegów

Na drugim miejscu polscy skoczkowie zakończyli zmagania drużynowe w Oslo. Białoczerwoni okazali się gorsi jedynie od znakomicie dysponowanych w sobotni wieczór Norwegów. Podium uzupełniła reprezentacja Austrii.


Polacy, odkąd kadrę A przejął Stefan Horngacher, nie schodzą poniżej pewnego wysokiego poziomu. Swoją bardzo dobrą formę potwierdzili na słynnym obiekcie Holmenkollen, gdzie przed laty królował Adam Małysz. W sobotnie późne popołudnie biało-czerwoni od początku toczyli interesującą walkę o podium, finalnie zaś ukończyli konkurs na drugiej lokacie ze sporym zapasem punktowym nad trzecimi Austriakami.

Wszystko zaczęło się od przyzwoitych prób Macieja Kota (126.5 m) oraz Stefana Huli (122.5 m). Z kapitalnej strony zaprezentował się natomiast Dawid Kubacki, który uzyskał 130 m. Jeszcze lepiej spisał się Kamil Stoch. Trzykrotny mistrz olimpijski zaliczył 131.5 m, co na półmetku zmagań dawało naszej reprezentacji drugą pozycję za bezkonkurencyjnymi Norwegami.

W drugiej rundzie każdy z biało-czerwonych poprawił się względem pierwszej serii. Najpierw Maciej Kot wylądował na 129.5 m. Chwilę później 125.5 m skoczył Stefan Hula. Prawdziwą „petardę” odpalił jednak Dawid Kubacki. Nowotarżanin w sprzyjających warunkach poleciał na odległość aż 135 m – dalej poszybował tylko Andreas Stjernen (136 m). Drugie miejsce polskiego zespołu potwierdził Kamil Stoch. Zawodnik z Zębu uzyskał 132 m, a w nieoficjalnej indywidualnej klasyfikacji uzbierał najwyższą łączną notę punktową.

Zawody wygrali Norwegowie, którzy w Oslo nie mieli sobie równych i po raz czwarty zwyciężyli w bieżącym sezonie Pucharu Świata. Właściwie trudno wskazać jednego skoczka z teamu Alexandra Stoeckla, który wyróżniłby się na tle kolegów z reprezentacji. Dość powiedzieć, że najsłabszą próbą popisał się Johann Andre Forfang, lądując na… 131 m. Ostatecznie Skandynawowie wyprzedzili podopiecznych Stefana Horngachera o blisko pięćdziesiąt dziewięć oczek.

Na najniższym stopniu podium stanęli – dość niespodziewanie – Austriacy. Drużyna prowadzona przez Heinza Kuttina skutecznie odpierała ataki Niemców i po tym, gdy Stefan Kraft zaliczył 125.5 m, mogła cieszyć się z trzeciej lokaty. Srebrni medaliści olimpijscy z Pjongczangu przegrali rywalizację ze swoimi południowymi sąsiadami o zaledwie cztery dziesiąte punktu.

Na czele turnieju Raw Air 2018 umocnił się Kamil Stoch. Lider biało-czerwonej kadry powiększył przewagę nad drugim w stawce Robertem Johanssonem do ponad siedmiu oczek. Na piątej pozycji umocnił się natomiast Dawid Kubacki. W niedzielę odbędzie się konkurs indywidualny, w którym wystartuje pięciu Polaków. Początek zmagań zaplanowano na godzinę 14:20. Zawody poprzedzi seria próbna (13:10).

***

Wyniki konkursu drużynowego:

1. Norwegia (Daniel Andre Tande 132.5 m / 132.5 m, Andreas Stjernen 133 m / 136 m, Johann Andre Forfang 131 m / 134 m, Robert Johansson 133 m / 132 m) – 1098.7 pkt.
2. Polska (Maciej Kot 126.5 m / 129.5 m, Stefan Hula 122.5 m / 125.5 m, Dawid Kubacki 130 m / 135 m, Kamil Stoch 131.5 m / 132 m) 1039.8 pkt.
3. Austria (Gregor Schlierenzauer 131 m / 128.5 m, Clemens Aigner 124.5 m / 129 m, Michael Hayboeck 122.5 m / 130.5 m, Stefan Kraft 128 m / 125.5 m) – 1010.2 pkt.
4. Niemcy – 1009.8 pkt.
5. Japonia – 976.6 pkt.
6. Słowenia – 974.5 pkt.
7. Szwajcaria – 879.0 pkt.
8. Rosja – 834.3 pkt.

Sport.RIRM

drukuj