fot. PAP/EPA

Premier League. Wielki mecz w Londynie

Wspaniałe widowisko stworzyli na Emirates Stadium piłkarze Arsenalu Londyn i Manchesteru City w meczu 4. kolejki Premier League. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:2, a swoimi nieprzeciętnymi umiejętnościami „Kanonierów” kilkukrotnie uratował Wojciech Szczęsny.

Starcie dwóch czołowych angielskich drużyn od początku toczyło się w bardzo wysokim tempie. Bliżsi objęcia prowadzenia byli w pierwszych minutach podopieczni Arsene’a Wengera. Najpierw podanie do wychodzącego Alexisa Sancheza świetnym wyjściem z bramki przeciął Joe Hart. Chwilę później po koszmarnym błędzie Davida Silvy, futbolówkę nad golkiperem gości przerzucił Danny Welbeck, jednak trafił zaledwie w słupek. Od 20. minuty na murawie zaczęło robić się gorąco, czego efektem były żółte kartki dla Franka Lamparda i Pablo Zabalety. Po pół godzinie gry kibice na Emirates nareszcie zobaczyli gola. Mistrzowie Anglii wyprowadzili fantastyczną kontrę. Piłkę na prawej flance przejął Jesus Navas i z impetem ruszył w kierunku bramki. Hiszpan płaskim podaniem wypatrzył wbiegającego w pole karne Sergio Aguero, a ten nie miał problemów z pokonaniem Wojciecha Szczęsnego. Po chwili mogło być już 2:0. Po dograniu Zabalety oko w oko z polskim bramkarzem stanął David Silva, jednak górą w tym pojedynku okazał się być golkiper gospodarzy.

Od początku drugiej połowy na murawie w miejsce Franka Lamparda pojawił się wygwizdywany na The Emirates Samir Nasri. Po niemrawym kwadransie, podanie za plecy obrońców otrzymał Gael Clichy. Uderzenie Francuza było słabe i minimalnie niecelne. W 63. minucie Arsenal nareszcie doprowadził do wyrównania. Ramsey wypatrzył w polu karnym Jacka Wilshere’a. Utalentowany Anglik z łatwością minął Clichy’ego i strzałem z ostrego kąta przerzucił futbolówkę nad próbującym interweniować Joe Hartem. Na kwadrans przed końcem „Kanonierzy” zadali swoim rywalom kolejny cios. Po zbyt krótkim wybiciu jednego z obrońców, głową piłkę do Sancheza zagrał Wilshere. Chilijczyk kapitalnym uderzeniem z woleja zapewnił swojej drużynie upragnione prowadzenie. W 83. minucie kibice The Gunners przypomnieli sobie stare koszmary, jakie przeżywają od lat. Dośrodkowanie z rzutu rożnego na gola zamienił Martin Demichelis, wykorzystując bierną postawę obrońców Arsenalu przy stałym fragmencie gry oraz nieporozumienie na linii Szczęsny – Flamini. Końcówka spotkania zdecydowanie należała do przyjezdnych. Po strzale Aleksandara Kolarova oraz przebitce Koscielnego z Dzeko futbolówka dwukrotnie odbiła się od słupka. W doliczonym czasie gry kolejną próbę Bośniaka wspaniałą interwencją zatrzymał Wojciech Szczęsny.

Arsenal zremisował ostatecznie z drużyną mistrzów Anglii 2:2. To trzeci remis „Kanonierów” w trwającym sezonie Premier League. The Citizens mają na swoim koncie dwa zwycięstwa, remis i porażkę.

Arsenal Londyn – Manchester City 2:2 (0:1)
J. Wilshere 63’ A. Sanchez 74’ – S. Aguero 28’ M. Demichelis 83’

Arsenal Londyn: Wojciech Szczęsny – Mathieu Debuchy (81’ Calum Chambers), Per Mertesacker, Laurent Koscielny, Nacho Monreal, Mathieu Flamini (90+5’ Mikel Arteta), Aaron Ramsey, Alexis Sanchez, Jack Wilshere, Mesut Oezil, Danny Welbeck (87’ Alex Oxlade–Chamberlain).

Manchester City: Joe Hart – Pablo Zabaleta, Martin Demichelis, Vincent Kompany, Gael Clichy, Fernandinho (77’ Aleksandar Kolarov), Frank Lampard (46’ Samir Nasri), Jesus Navas, James Milner, David Silva, Sergio Aguero (67’ Edin Dzeko).

Sport/RIRM

drukuj