Premier League. Obywatele zatrzymani, niespodzianka na Upton Park

W spotkaniu inaugurującym 9. kolejkę angielskiej Premier League piłkarze West Ham United niespodziewanie pokonali przed własną publicznością mistrza kraju Manchester City 2:1. Gole dla gospodarzy strzelali Morgan Amalfitano i Diafra Sakho. Obywatele odpowiedzieli jedynie trafieniem Davida Silvy.

Tym samym podopieczni trenera Sama Allardyce’a zanotowali trzecią ligową wygraną z rzędu i z dorobkiem szesnastu punktów zachowali czwarte miejsce w tabeli Premier League. Obywatele zaś ponieśli już drugą porażkę w bieżącym sezonie. Z siedemnastoma oczkami na koncie pasują się obecnie na pozycji wicelidera.

***

Początek spotkania należał do przyjezdnych, którzy trzykrotnie zagrozili bramce strzeżonej przez Adriana. Szczęścia próbowali kolejno: David Silva, Vincent Kompany oraz Sergio Agüero, lecz żaden z nich nie zdołał wpisać się na listę strzelców. Z czasem mecz nabierał coraz większego tempa i do głosu zaczęli dochodzić piłkarze z zachodniego Londynu. To właśnie oni po 21. minutach otworzyli wynik pojedynku. Znakomitym podaniem z głębi pola do Ennera Valencii popisał się Alex Song, ten pierwszy zagrał wzdłuż pola karnego, gdzie formalności dopełnił Morgan Amalfitano.

Mistrzowie Anglii starali się kilkukrotnie odpowiedzieć (m. in. Dzeko, Agüero), jednak albo brakowało im precyzji, albo na przeszkodzie stawał dobrze dysponowany bramkarz gospodarzy. Z kolei Młoty tuż przed przerwą mogły podwyższyć jeszcze na 2:0, kiedy w „szesnastce” gości fatalnie skiksował dobrze ustawiony Valencia. Ostatecznie pierwsza część spotkania zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem londyńczyków.

Druga połowa rozpoczęła się podobnie jak pierwsza, czyli od ataków ze strony Obywateli. W 65. minucie przewaga podopiecznych trenera Manuela Pellegriniego mogła zostać udokumentowana wyrównującym trafieniem, ale po strzale Agüero piłka zatrzymała się na poprzeczce. Dziewięć minut później znów mnóstwo szczęścia mieli miejscowi. Wówczas po ładnej zespołowej akcji w dogodnej pozycji znalazł się Yaya Toure, który z kilku metrów uderzył w poprzeczkę bramki Adriana.

Niewykorzystane okazje zemściły się na gościach w 75. minucie, gdy po dośrodkowaniu Aarona Cresswella na listę strzelców strzałem głową wpisał się Diafra Sakho. Początkowo wydawało się, że Joe Hart obronił próbę napastnika rywali, ale technologia goal-line pokazała, że futbolówka przekroczyła linię, więc bramka została prawidłowo uznana. Mistrzowie Anglii nie załamali się jednak takim obrotem sprawy i już 120 sekund później zdobyli kontaktowego gola. Wtedy to świetną indywidualną akcją popisał się David Silva, który wpadł w pole karne i uderzeniem z czternastu metrów umieścił piłkę w siatce.

Jak się później okazało, to było wszystko, na co było stać Manchester City. Piłkarze Sama Allardyce’a skupieni na defensywie nie pozwolili rywalom więcej na stworzenie żadnej dogodnej okazji i w efekcie zasłużenie wygrali 2:1.

West Ham United Manchester City 2:1 (1:0)

Morgan Amalfitano 21’ Diafra Sakho 75’ – David Silva 77’

WHU: Adrian – Carl Jenkinson, James Collins, Winston Reid, Aaron Cresswell – Mark Noble, Alex Song, Morgan Amalfitano (Cheikhou Kouyate 67’) – Stewart Downing – Diafra Sakho (Kevin Nolan 89’), Enner Valencia (Carlton Cole 77’)

Man City: Joe Hart – Pablo Zabaleta, Vincent Kompany, Eliaquim Mangala, Gael Clichy (Aleksandar Kolarov 79’) – Jesus Navas, Fernando (James Milner 79’), Yaya Toure, David Silva – Edin Dzeko (Stevan Jovetić 59’), Sergio Agüero

Żółte kartki: Morgan Amalfitano, Alex Song (WHU) oraz Vincent Kompany (Man City)

Sędzia: Martin Atkinson


Pozostałe wyniki sobotnich spotkań:

Liverpool Hull City 0:0

Southampton Stoke City 1:0

Mane 33’

Sunderland Arsenal Londyn 0:2

Sanchez 30’ 90’

West Bromwich Albion Crystal Palace 2:2

Anichebe 51’ S. Berahino 90’ (k.) – B. Hangeland 16’ M. Jedinak 45’ (k.)

Swansea City Leicester City 2:0

Bony 34’ 57’

Tabela: [Premier League]

Sport/RIRM

drukuj