fot. PAP/EPA

Premier League. Czerwone Diabły na fali, Liverpool w końcu odpalił

Podczas, gdy wszędzie rozgrywane są mecze pucharowe, w Anglii nie odpoczywają i kontynuują walkę o mistrzowski tytuł. 14. kolejka Barclays Premier League rozpoczęła się od wygranych Manchesteru United (2:1 ze Stoke City), który w końcu zaliczył dłuższą passę zwycięstw oraz Liverpoolu. The Reds po kilku gorszych występach pewnie pokonali Leicester City Marcina Wasilewskiego 3:1. Z walki o najwyższe cele nie rezygnuje także West Ham United. Młoty dołożyły do swojego konta kolejne trzy punkty po starciu z West Bromwich Albion (2:1).


Burnley – Newcastle United 1:1 (1:0)
George Boyd 34’ – Papiss Cisse 48’

Sroki, które przed spotkaniem zajmowały miejsce w pierwszej części tabeli, do meczu przystępowały w roli faworyta. Beniaminek z Burnley postawił jednak twarde warunki na własnym terenie i niespodziewanie pierwszy zdołył bramkę. Gracze Newcastle odpowiedzieli trafieniem Papissa Cisse. Do końca nikt nie zdołał przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść i obie drużyny musiały pogodzić się ze stratą punktów. Gospodarze, dzięki zdobyczy punktowej, przynajmniej do jutrzejszego występu Hull City będą znajdowali się tuż nad strefa spadkową. Podopieczni Alana Pardew plasują się aktualnie na 10. pozycji.


Leicester City – Liverpool 1:3 (1:1)
Simon Mignolet 22’ (sam.) – Adam Lallana 26’ Steven Gerrard 54’ Jordan Henderson 83’

Po kolejnych trzech porażkach i bezbarwnej grze przeciwko Stoke City przekonujący mecz rozegrali w końcu piłkarze Brendana Rodgersa. The Reds, choć pierwsi stracili bramkę, zdołali odrobić straty i pewnie pokonali „czerwoną latarnię” ligi 3:1. Dla Lisów była to już dziewiąta potyczka z rzędu, której nie zdołali wygrać. Drużyna „Wasyla”, który spędził w tym spotkaniu na boisku 90 minut, triumfowała po raz ostatni w 5. kolejce z Manchesterem United (5:3). Liverpool dzięki zwycięstwu awansował na 8. lokatę.


Manchester United – Stoke City 2:1 (1:1)
Marouane Fellaini 21’ Juan Mata 59’ – Steven N’Zonzi 39’

Niezbyt efektowne, ale już czwarte z rzędu zwycięstwo odnieśli piłkarze Louisa van Gaala. Holender zdołał w końcu natchnąć plejadę gwiazd do walki na boisku i teraz zbiera owoce swojej pracy. Zgoła odmienną serię notują Garncarze, dla których była to trzecia porażka z rzędu. Czerwone Diabły przynajmniej do jutra zmiejszyły dystans do czołówki i do swojego największego rywala – Manchesteru City – tracą już tylko 2 oczka. The Potters z piętnastoma punktami zajmują 13. miejsce.


Swansea City – Queens Park Rangers 2:0 (0:0)
Ki Sung Yong 78’ Wayne Routledge 83’

Kolejny mecz w pełnym wymiarze czasowym w barwach Swansea City rozegrał Łukasz Fabiański. Reprezentant Polski nie wpuścił dzisiaj gola, a dzięki skutecznej grze jego kolegów z pola Łabędzie pokonały beniaminka 2:0. W końcówce zwycięstwo piłkarzom z Liberty Stadium zapewnili Ki Sung Yong i Wayne Routledge. Podopieczni Garry’ego Monka prezentują ostatnio nierówną formę, jednak nadal utrzymują wysoką, szóstą pozycję. QPR plasuje się na przedostatniej lokacie, a od dna dzieli ich zaledwie 1 punkt.


Crystal Palace – Aston Villa 0:1 (0:1)
– Christian Benteke 32’

Bohaterem Aston Villi został Christian Benteke, który zaliczył decydujące trafienie, zapewniając 7-krotnym mistrzom Anglii cenny komplet punktów. Obie ekipy w obecnym sezonie spisują się słabo, czego efektem są pozycje w dolnej części tabeli. Crystal Palace po czternastu rozegranych meczach zajmuje 15. miejsce, natomiast piłkarze z Villa Park plasują się na 12. lokacie.


West Bromwich Albion – West Ham United 1:2 (1:2)
Craig Dawson 10’ – Kevin Nolan 35’ James Tomkins 45+3’

Największa obok Southampton niespodzianka sezonu – West Ham United – zwyciężyła już po raz siódmy w tym sezonie. Tym razem Młoty poradziły sobie na wyjeździe z West Bromwich Albion. Choć przyjezdni przegrywali już od 10. minuty, potrafili odrobić straty i sięgnąć po pełną pulę. Podopieczni Sama Allardyce’a plasują się obecnie na 5. pozycji w ligowej tabeli i do miejsca gwarantującego występ w eliminacjach LM tracą zaledwie 1 punkt. WBA spisuje się niezbyt dobrze w obecnym sezonie, zajmując dopiero 16. miejsce.


Tabela: [Premier League]

Sport/RIRM

drukuj