fot. PAP/EPA

Liga Mistrzów. Barcelona w finale! Honorowe pożegnanie Bayernu

FC Barcelona awansowała do finału Ligi Mistrzów. W rewanżowym spotkaniu piłkarze Luisa Enrique przegrali na wyjeździe z Bayernem Monachium 2:3, jednak zaliczka z pierwszego meczu pozwoliła Katalończykom zameldować się na mecie walki o najważniejsze klubowe trofeum.


Po wysokiej (0:3) porażce w Barcelone, Bawarczycy twierdzili, że w futbolu zdarzyć się może wszystko. Optymistów poza sympatykami niemieckiego klubu jednak brakowało. Wszyscy zgodnie twierdzili, że Duma Katalonii w obecnej formie jest nie do zatrzymania. Piłkarze Bayernu niejednokrotnie pokazywali już, że potrafią odrabiać straty na własnym terenie i chcą dokonać tego również dzisiaj.

Już w 7. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Xabiego Alonso piłkę głową uderzył Mehdi Benatia. Marc-Andre ter Stegen rzucił się w dobrą stronę i musnął futbolówkę. Ta mimo interwencji niemieckiego golkipera wpadła do siatki. Kilka minut później do wyrównania doprowadził Neymar. Świetnym, prostopadłym podaniem Luisa Suareza uruchomił Lionel Messi. Urugwajczyk zagrał na piąty metr do Neymara, a ten dopełnił tylko formalności, pakując piłkę do pustej bramki.

Bayern, mimo beznadziejnej sytuacji, nadal dążył do odrobienia strat. W 19. minucie po dokładnej centrze w szesnastkę główkował Thomas Mueller. Niemiec przymierzył w samo okienko, jednak nieprawdopodobną interwencją wykazał się ter Stegen. Młody bramkarz uratował swój zespół od utraty kolejnego gola, wybijając piłkę na korner.

Po dwóch szybkich trafieniach zawodnicy nieco spuścili z tonu. Swoich szans nie wykorzystali Robert Lewandowski, Messi i Thiago Alcantara. Chwilę nieuwagi rywala wykorzystała Blaugrana. Spod krycia urwał się Suarez, który popędził na bramkę Manuela Neuera. Urugwajski snajper zauważył po drugiej stronie Neymara, a ten strzałem w stronę bliższego słupka pokonał Neuera, niemal rozstrzygając losy dwumeczu.

Bayern nie zamierzał poddawać się bez walki. W końcówce pierwszej połowy groźnie pod poprzeczkę główkował Bastian Schweinsteiger, ale ponownie swoim kunsztem wykazał się ter Stegen. Były piłkarz Borussi Moenchengladbach powstrzymał także Lewandowskiego, po którego strzale wybił futbolówkę z linii bramkowej.

Po przerwie tempo gry nieco spadło i sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo. W 59. minucie do remisu doprowadził Robert Lewandowski. Polak zatańczył nad piłką na skraju szesnastki i pewnym, technicznym strzałem pokonał ter Stegena.

Kwadrans przed końcem spotkania bliźniaczym uderzeniem na prowadzenie swoją drużynę wyprowadził Thomas Mueller. Ostatnie 15. minut nie przyniosło już większych emocji. Arbiter spotkania pokazał kilka żółtych kartoników, a klarownych sytuacji podbramkowych nadal brakowało.

Barcelona ma szansę na zdobycie potrójnej korony. Bayern w tym sezonie musi zadowolić się „jedynie” mistrzostwem Niemiec. Finał Champions League odbędzie się 23 maja w Berlinie. Rywalem Katalończyków będzie zwycięzca dwumeczu Real Madryt – Juventus Turyn.

***

Bayern Monachium – FC Barcelona 3:2 (1:2)
Mehdi Benatia 7’ Robert Lewandowski 59’ Thomas Mueller 75’ – Neymar 15’ 29’

Bayern: Manuel Neuer – Rafinha, Mehdi Benatia, Jerome Boateng, Juan Bernat – Philipp Lahm (68’ Sebastian Rode), Bastian Schweinsteiger (87’ Javi Martinez), Xabi Alonso, Thiago Alcantara – Thomas Mueller (87’ Mario Goetze), Robert Lewandowski

Barcelona: Marc-Andre ter Stegen – Dani Alves, Gerard Pique, Javier Mascherano, Jordi Alba – Ivan Rakitić (72’ Jeremy Mathieu), Sergio Busquets, Andres Iniesta (75’ Xavi) – Lionel Messi, Luis Suarez (46’ Pedro Rodriguez), Neymar

Żółte kartki: Rafinha, Thiago Alcantara, Robert Lewandowski, Xabi Alonso, Sebastian Rode (Bayern) oraz Ivan Rakitić, Pedro Rodriguez (Barcelona)

Wynik pierwszego meczu: 3:0 dla Barcelony

Awans: FC Barcelona

Sport.RIRM

drukuj