Transfer Jana Bednarka do FC Porto hitem ciekawego lata wśród piłkarzy reprezentacji Polski
W poprzednich tygodniach pojawiło się sporo ruchów transferowych związanych z piłkarzami reprezentacji Polski. Marcin Bułka przeniósł się do Arabii Saudyjskiej, Krzysztof Piątek trafił do Kataru, a Maxi Oyedele będzie grał we francuskiej League 1. Bohaterem najgłośniejszej zmiany klubu jest Jan Bednarek, który trafił do portugalskiego FC Porto. Oto podsumowanie zmian, na jakie zdecydowali się „Biało-Czerwoni” w trwającym oknie transferowym.
W sezonie 2024/25 Jan Bednarek spadł z Southampton FC z angielskiej Premier League, jednak nie będzie musiał występować w tamtejszej Championship. 29-letni obrońca zaliczył ciekawą zmianę otoczenia. Za około 7,5 mln euro, bo tyle wynosiła klauzula w jego umowie, został sprzedany do FC Porto. Nie dość, że 69-krotny reprezentant Polski trafił do wielkiego klubu, to ma być tam jedną z kluczowych postaci, liderem formacji defensywnej.
Jan Bednarek, o novo Dragão 🐉 Witamy w FC Porto! 💪#SeguimosJuntos pic.twitter.com/Nf3VT8BzGE
— FC Porto (@FCPorto) July 28, 2025
„Smoki” w minionym sezonie portugalskiej ekstraklasy zajęły trzecie miejsce, więc wystąpią w fazie ligowej Ligi Europy. Brak udziału w Champions League nie zmienia jednak faktu, że FC Porto to bardzo utytułowany klub, m.in. dwukrotny triumfator Ligi Mistrzów, choć raz rozgrywki te wygrali pod szyldem Pucharu Europy (w 1987 roku).
Nic więc dziwnego, że transfer Jana Bednarka jest – jak na razie – największym wydarzeniem letniego okresu wśród polskich piłkarzy. Co ciekawe, jest wielce prawdopodobne, że nie będzie to jedyny Polak, który zwiąże się z FC Porto. Jak poinformował Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl, 17-letni Hubert Charuży podpisał kontrakt z portugalskim klubem, ale umowa czeka jeszcze na akceptację FIFA. Bramkarz obecnie przebywa na obozie z rezerwami „Smoków”.
🚨Jan Bednarek to niejedyny transfer Polaka tego lata do FC Porto. Zawodnikiem „Smoków” zostanie Hubert Charuży – reprezentant Polski do lat 17.
Bramkarz jest na obozie z rezerwami Porto. Trzyletni kontrakt podpisany. Czeka na akceptację FIFA:
▶️ https://t.co/Cx3MsvHmVQ pic.twitter.com/sLlXZfxsoN
— Tomasz Włodarczyk (@wlodar85) July 30, 2025
Wcześniej najgłośniej było o Maximillianie Oyedele. Dwukrotny reprezentant kraju przeszedł w połowie lipca z Legii Warszawa do RC Strasbourg. Podpisał pięcioletni kontrakt z ekipą z Francji, która aktywowała klauzulę odstępnego za 20-letniego pomocnika, prawdopodobnie w wysokości 6 mln euro.
Inni kadrowicze wybierali albo kierunki dość egzotyczne, co musiało wiązać się z konkretnym awansem finansowym, albo też szukali takich miejsc, w których mogą liczyć na zdecydowanie więcej meczowych minut. Do pierwszego grona zaliczają się Marcin Bułka i Krzysztof Piątek. 25-letni bramkarz, występujący dotychczas w OGC Nice, zamienił ekstraklasę francuską na saudyjską – trafił do Neom SC. Według polskich mediów podpisał on z beniaminkiem Saudi Professional League czteroletni kontrakt, a za każdy sezon otrzyma ok. 10 mln euro. Z kolei Piątek, najskuteczniejszy piłkarz tureckiego Istanbul Basaksehir z minionego sezonu, będzie teraz zarabiać na życie w katarskim Al-Duhail.
„Jest uważany za jednego z czołowych polskich napastników, posiada bogate doświadczenie w ligach europejskich. Wcześniej grał w prestiżowych klubach, takich jak AC Milan, Genoa i Fiorentina we Włoszech oraz Hertha Berlin w Niemczech” – w ten sposób Al-Duhail przedstawił na początku czerwca 30-letniego obecnie piłkarza.
Jakub Kamiński i Sebastian Walukiewicz trafili do beniaminków – odpowiednio – niemieckiej i włoskiej ekstraklasy. Pierwszy z nich został wypożyczony z Wolfsburga do FC Koeln. Natomiast były obrońca Cagliari i Empoli, ostatnio występujący w Torino, skorzystał z oferty Sassuolo, które po rocznej przerwie wróciło w imponującym stylu do Serie A. 25-letniego Walukiewicza na razie wypożyczono, ale umowa zawierać będzie opcję pierwokupu w wysokości sześciu milionów euro.
Sebastian Walukiewicz è neroverde!
Benvenuto Sebastian 🖤💚#ForzaSasol pic.twitter.com/hDIQAQKlnI
— U.S. Sassuolo (@SassuoloUS) July 25, 2025
Kilku zawodników zdecydowało się na powrót do Polski. Występujący ostatnio w Augsburgu Robert Gumny zakończył przygodę z Bundesligą i wrócił do Lecha Poznań, w którym grał do 2020 roku. Z kolei Arkadiusz Reca, 15-krotny reprezentant Polski, po wielu sezonach występów w Italii przeszedł ze Spezii Calcio do Legii. Do ojczyzny powrócił też Barłomiej Wdowik. Jednokrotny reprezentant Polski ostatnio występował w niemieckim Hannoverze 96 na zasadzie wypożyczenia z portugalskiej Bragi. Teraz będzie on reprezentował barwy Jagiellonii Białystok, do której jest wypożyczony.
Tego lata było również kilka ciekawych transferów kadrowiczów wewnątrz polskiej ekstraklasy. Mateusz Skrzypczak trafił z trzeciej w poprzednim sezonie Jagiellonii do mistrza Lecha, którego zresztą – podobnie jak Gumny – jest wychowankiem. Natomiast powołany na czerwcowe zgrupowanie, jeszcze za kadencji Michała Probierza, ale wciąż czekający na debiut w reprezentacji pomocnik Oskar Repka zamienił GKS Katowice na wicemistrza Raków Częstochowa. Obaj piłkarze mieli w poprzednich umowach klauzulę odstępnego w wysokości niespełna miliona euro.
Letnie okno transferowe w Europie osiąga dopiero półmetek i wkrótce należy spodziewać się kolejnych ruchów z udziałem reprezentantów Polski. W bułgarskim Łudogorcu Razgrad wciąż gra Jakub Piotrowski, lecz coraz częściej jest łączony z włoskim Udinese, prowadzonym przez byłego trenera Pogoni Szczecin i Legii Kostę Runjaica. Identyczny kierunek może obrać Kamil Piątkowski, choć ostatnio pojawia się również nazwa innego włoskiego klubu – Cagliari. Polskiego obrońcy nie ma na stronie UEFA w kadrze Salzburga, który rywalizuje obecnie w eliminacjach Ligi Mistrzów z norweskim SK Brann.
Jakub Piotrowski i Kamil Piątkowski blisko Udinese 🇮🇹
🗣️ @sebchabiniak1: Dla Piotrowskiego transfer do Serie A to byłoby fajne przeżycie. Z Łudogorcem te fajne rzeczy może przeżywać tylko w europejskich pucharach. Bo liga bułgarska… Kogo w Europie obchodzi liga bułgarska?… pic.twitter.com/P29AFWbv1n
— Meczyki.pl (@Meczykipl) July 28, 2025
Mateusz Wieteska, według tureckich mediów, jest o krok od przejścia z włoskiego Cagliari do Kocaelisporu. Ostatnio grał na zasadzie wypożyczenia w greckim PAOK Saloniki. Za nowym klubem, po zakończeniu umowy z Veroną, rozgląda się Paweł Dawidowicz. A po odejściu z Sampdorii Genua, również po wygaśnięciu kontraktu, bez klubu pozostaje inny doświadczony obrońca – Bartosz Bereszyński.
Letnie okno transferowe w większości europejskich lig ma zakończyć się 1 września, natomiast w Ekstraklasie termin ten został wyznaczony na 8 września.
PAP/Sport.RIRM



