fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

PGE Ekstraliga. Mistrz lepszy od Gorzowa, Włókniarz liderem

Unia Leszno pokonała przed własną publicznością Stal Gorzów i awansowała na 2. miejsce w tabeli PGE Ekstraligi. Liderem jest Włókniarz Częstochowa. Pierwszą wygraną w sezonie odnotował Falubaz, który w Zielonej Górze rozbił GKM Grudziądz.


Unia Leszno – Stal Gorzów 48:42

Po remisie we Wrocławiu żużlowcy Unii Leszno celowali w pierwszą wygraną w sezonie. Zadanie nie było łatwe, bo Stal Gorzów na inaugurację łatwo uporała się z toruńskimi Aniołami. Teraz przejęła jeszcze Grzegorza Walaska, dla którego w Get Wellu – po powrocie Chrisa Holdera – nie ma już miejsca.

Nowy nabytek gości wystartował już w pierwszym biegu. Po wyjściu spod taśmy przegrał rywalizację z Jarosławem Hampelem i dowiózł 1 punkt. Drugi linię mety przekroczył Linus Sundstroem. To było wyrównane starcie. Po ośmiu gonitwach utrzymywała się niewielka przewaga Byków (25:23). Wtedy rewelacyjnie pojechali Szymon Woźniak w duecie z Krzysztofem Kasprzakiem. Z tyłu został Jarosław Hampel (26:28).

Miejscowi odpowiedzieli trójką Janusza Kołodzieja. Na tym nie koniec kłopotów Stali. Na starcie został Bartosz Zmarzlik, co wykorzystał Brady Kurtz. Chwilę później po kolejną wygraną brnął już Emil Sajfutdinow, a przed biegami nominowanymi prowadzenie mistrzów Polski urosło jeszcze za sprawą Hampela (42:36).

Kiedy chwilę później zaledwie dwa punkty wywalczył duet Bartosz Zmarzlik – Krzysztof Kasprzak, było już jasne, że zwycięzcą meczu będzie Unia. Pojedynek zakończył się wygraną gospodarzy 48:42, a liderem miejscowych był Emil Sajfutdinow – autor 12 oczek.

* * *

Falubaz Zielona Góra – GKM Grudziądz 53:37

Mniej emocji było w drugim niedzielnym starciu PGE Ekstraligi. W Zielonej Górze miejscowy Falubaz szybko wypracował kilka punktów przewagi, a dwie trójki przywiózł Patryk Dudek (20:10). Ostatni zryw przyjezdnych miał miejsce w 9. gonitwie. Plecy Przemysława Pawlickiego i Krzysztofa Buczkowskiego oglądali Michael Jepsen Jensen i Kacper Gomólski (29:25).

To podrażniło tylko zielonogórzan, którzy jeszcze przed biegami nominowanymi ponownie uciekli do przodu. Najpierw podwójne zwycięstwo odnieśli Patryk Dudek i Grzegorz Zengota. Potem swoją cegiełkę do końcowego sukcesu dorzucili Piotr Protasiewicz i Jepsen Jensen (47:31).

Pewni triumfu żużlowcy Falubazu kropkę nad „i” postawili w ostatniej gonitwie, kiedy – już tradycyjnie – trzy punkty wywalczył Patryk Dudek (53:37).

Sport.RIRM

drukuj