facebook.com

PGE Ekstraliga. Derby dla Torunia; kosmiczny Lindgren

Niesamowity Lindgren poprowadził Włókniarz do zwycięstwa nad Spartą Wrocław, Stal Gorzów okazała się wyraźnie lepsza od Unii Tarnów, a Get Well odniósł derbową wygraną nad Grudziądzem – w niedzielnych spotkaniach 4. kolejki PGE Ekstraligi gospodarze nie byli łaskawi dla gości.


Get Well Toruń – GKM Grudziądz 51:39

Pierwszy bieg meczu zdenerwował kibiców z Torunia. Sędzia wykluczył Pawła Przedpełskiego, który przyczynił się do upadku Przemysława Pawlickiego. Przyjezdni wygrali 5:1. Anioły szybko rzuciły się do odrabiania strat i po czterech biegach było już (15:9) dla Get Wellu.

Niestety, kolejne biegi mogły wzbudzać u kibiców zgromadzonych na Motoarenie pomruk zawodu. Wszystkie wyścigi kończyły się wynikiem 3:3. Pobudka nastąpiła w gonitwie nr 11, kiedy menadżer Jacek Frątczak zdecydował się na zmianę i dał szansę Jackowi Holderowi. Australijczyk fruwał po stadionie i dał sygnał do ataku. Rozpoczęło się budowanie przewagi torunian, którzy przed biegami nominowanymi prowadzili 46:32. Wiadomo już było, że miejscowi tego spotkania nie przegrają. W biegu czternastym bracia Holder wygrali 4:2. Ostatnia batalia – na pocieszenie – padła już łupem gości (5:1). Najmłodszy z Australijczyków jeżdżących w Get Wellu uratował zespół i idealnie dopasował motocykl do nawierzchni toru.

Dwucyfrową zdobycz w Toruniu wywalczyło aż czterech zawodników: Jack Holder (10), Chris Holder (10+3), Rune Holta (10) oraz Jason Doyle (10+1). Najsłabiej pojechał kapitan Paweł Przedpełski (1+1), który miał za złe menadżerowi to, że wymienił go na młodszego z braci Holderów.

* * *

Włókniarz Częstochowa – Betard Sparta Wrocław 49:41

To był najbardziej zacięty mecz 4. kolejki. Dwa pierwsze biegi zakończyły się remisem. Po czterech gonitwach Lwy prowadziły zaledwie czterema punktami (14:10). W szóstym wyścigu pierwsze zwycięstwo biegowe odnieśli goście (5:1). Włókniarz odpowiedział w kolejnym wyścigu wygrywając 4:2.

W dziesiątej gonitwie na tor upadł Adrian Miedziński, który został uderzony motocyklem przez Patryka Wojdyło. W powtórce wygrali częstochowianie (5:1). Przed biegami nominowanymi spokojni i pewni korzystnego wyniku byli gospodarze, którzy prowadzili (43:35). Kosmicznie jechał Fredrik Lindgren. Szwed – przed dwoma ostatnimi biegami – miał na swoim koncie 12 punktów.

Wyścigi finałowe zakończyły się: najpierw podwójną wygraną gości, a później podwójnym zwycięstwem duetu Leon Madsen – Fredrik Lindgren. Szwed przez chwilę jechał za plecami Macieja Janowskiego, jednak odbił pierwszą lokatę zdobywając komplet 15 oczek w meczu.

* * *

Stal Gorzów – Unia Tarnów 53:37

Pierwsza część meczu to trzy wygrane biegi przez gospodarzy (4:2) i prowadzenie po czterech wyścigach (15:9). Tarnowianie – dzięki dobrej postawie Nickiego Pedersena – wrócili na dobre tory i wygrali wyścig szósty (4:2). Chwilę później ponownie oglądali już jednak plecy rywali i po siedmiu gonitwach przegrywali sześcioma punktami (24:18).

Kolejne trzy biegi zakończyły się remisem. W jedenastym wyścigu z bandą na pierwszym łuku zapoznał się Peter Kildemand. Powtórka biegu odbyła się w pełnej obsadzie. Ze startu najlepiej wyszedł Grzegorz Walasek, a na dystansie dołączył do niego Bartosz Zmarzlik. Gorzowianie wygrali podwójnie. Tego samego dokonali w biegu trzynastym, po którym prowadzili 47:31. Wiadomo było, że Stal wysoko wygra zawody. Największym zaskoczeniem była postawa Szymona Woźniaka, który tylko raz przyjechał za przeciwnikiem.

Biegi nominowane zakończyły się remisowo. Kibice zadrżeli podczas ostatniej odsłony meczu. Podczas wyjścia z drugiego łuku po zewnętrznej jechał Pedersen, którego próbował atakować Zmarzlik. Zawodnika gospodarzy podniosło, obaj sczepili się motocyklami i upadli na linii startu. Woźniak próbował ich omijać i uderzył w dmuchane reklamy na murawie. Z powtórki biegu wykluczony został Bartek Zmarzlik. Ostatecznie na torze nie pojawił się także Duńczyk, który był niezdolny do jazdy.

Gospodarzy do wygranej poprowadzili: Szymon Woźniak (14), Krzysztof Kasprzak (11+1), Bartosz Zmarzlik (12) oraz Grzegorz Walasek (7+2). Wśród przyjezdnych najlepiej pojechał Nicki Pedersen (13).

Sport.RIRM

drukuj