
Liga Światowa. Porażka na własne życzenie
Zwycięstwo nad Bułgarią było na wyciągnięcie ręki. W czwartej partii biało-czerwoni prowadzili 20:17 (2:1 w meczu) i po autowym ataku Cwetana Sokołowa mogli powoli dopisywać do swojego konta cenne trzy punkty. Niestety, brak konsekwencji pozwolił na odrodzenie rywali, którzy wygrali ostatecznie 3:2.











