fot. WSD Redemptorystów

Cudowny Obraz Matki Bożej Tuchowskiej już w domu

Cudowny Obraz Matki Bożej Tuchowskiej odwiedził dziś Tarnów. To przystanek w drodze do tuchowskiego sanktuarium po kilkumiesięcznej renowacji. Odrestaurowany wizerunek Maryi z Dzieciątkiem wrócił do Tuchowa. 

Szesnastowieczny Cudowny Obraz Matki Bożej Tuchowskiej przybył do Tarnowa. Wczorajszego wieczoru dotarł do Wyższego Seminarium Duchownego, gdzie czuwała przy nim cała wspólnota kleryków.

 

Dziś w uroczystej procesji wizerunek został wprowadzony do tarnowskiej Bazyliki Katedralnej.

Obraz przeszedł prawie półroczne prace w pracowniach konserwatorskich.  I choć wygląd dzieła uległ zmianie, to – jak przypomniał dziś biskup pomocniczy Tarnowski, ks. bp Leszek Leszkiewicz – jego najważniejsza wartość na zawsze pozostanie nienaruszona.

– Myślę, że jednym z takich niezmiennych elementów jest to, że Matka z tego obrazu zatrzymała wszystkie modlitwy ludzi, którzy na przestrzeni wieków przyjeżdżali do Tuchowa i wypowiadali Jej swoje prośby. Tego nie usunie żaden konserwator, tego nie usunie ręka ludzka – powiedział duchowny.

Przed południem wierni uczestniczyli w śpiewie Godzinek ku czci Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny oraz w modlitwie różańcowej. Głównym punktem dzisiejszych uroczystości była Msza święta.

– Pewnie jeszcze dzisiaj każdy z nas niejedno powie Matce Bożej. I pewnie wiele próśb do Matki Bożej skierujemy. Ale tak bardzo proszę, żeby każdy z nas chociaż przez moment, dwie, trzy minuty nic nie mówił do Matki Bożej. Tylko zechciejmy posłuchać, co Ona nam chce powiedzieć. I prośmy Pana Boga, żebyśmy ten głos usłyszeli – zaapelował ks. bp Leszek Leszkiewicz.

Cudowny wizerunek wyruszył w finałowy etap swojej pielgrzymki do Tuchowa. W tej ostatniej prostej towarzyszyła mu asysta motocyklistów. Obraz wróciłdo najstarszego sanktuarium diecezji tarnowskiej, gdzie już na początku lipca, podczas Wielkiego Odpustu, przed tym 500-letnim obliczem Maryi modlić się będzie ponad 100 tysięcy pielgrzymów.

TV Trwam News

 

drukuj