
WTA Eastbourne. Świetny początek Radwańskiej, tylko cztery stracone gemy
Agnieszka Radwańska od pewnej wygranej zaczęła swoją przygodę z turniejem na kortach trawiastych w Eastbourne. W pierwszej rundzie Polka rozbiła Węgierkę Timeę Babos 6:3, 6:1.

Agnieszka Radwańska od pewnej wygranej zaczęła swoją przygodę z turniejem na kortach trawiastych w Eastbourne. W pierwszej rundzie Polka rozbiła Węgierkę Timeę Babos 6:3, 6:1.

Sensacja była blisko. Do 90. minuty Maroko prowadziło z faworyzowaną Hiszpanią 2:1. Gola na wagę cennego punktu i pierwszego miejsca w grupie B zdobył w doliczonym czasie widowiska Iago Aspas.

Reprezentacja Portugalii zremisowała z Iranem 1:1 i tym samym awansowała z drugiego miejsca w grupie B do fazy pucharowej mistrzostw świata w Rosji. Z turniejem pożegnali się Persowie, którzy jednak pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie.

Urugwaj wyraźnie lepszy od Rosjan. W spotkaniu, którego stawką było pierwsze miejsce w grupie A, gospodarze turnieju polegli 0:3. O wyniku przesądziły gole Luisa Suareza, Denisa Czeryszewa (samobójczy) i Edinsona Cavaniego.

Pierwsze zwycięstwo na mundialu od dwunastu spotkań i 1994 roku. Tak z mundialem pożegnała się Arabia Saudyjska. Mimo, że po trafieniu Mohameda Salaha przegrywała, to potrafiła się podnieść i rzutem na taśmę – po golach Salmana Al-Faraja i Salema Al-Dawsariego – wygrała 2:1.

Umowa obowiązuje mnie do końca mundialu, a oczywiście po powrocie oddam się do dyspozycji zarządu i prezesa PZPN. To ja jestem odpowiedzialny za to, co się wydarzyło na mundialu – powiedział selekcjoner reprezentacji Polski Adam Nawałka podczas konferencji prasowej w Soczi.

Oczywiście biorę odpowiedzialność za ten zespół. Zawodnicy, którzy dobrze prezentowali się na treningach dostali szansę, bo trzeba podejmować odważne decyzje – powiedział po meczu z Kolumbią w Kazaniu Adam Nawałka, który – wiele na to wskazuje – pożegna się po mundialu z funkcją trenera reprezentacji Polski.

Polscy siatkarze zmierzą się z Rosjanami i Amerykanami w fazie grupowej turnieju finałowego Ligi Narodów. Pierwszy mecz biało-czerwoni rozegrają 4 lipca z aktualnymi mistrzami Europy.

Reprezentacja Polski ponownie rozczarowała. Wielu kibiców – czemu dają wyraz na portalach społecznościowych – czuje się oszukanych. Nic dziwnego. Biało-czerwoni nie przypominali drużyny z Euro 2016, a nawet z eliminacji do mundialu.

Polacy wracają do domu. Po obiecującym początku biało-czerwoni oddali inicjatywę rywalom i tracili kolejne gole. Dla Kolumbii trafiali Yerry Mina, Radamel Falcao i Juan Cuadrado. Skończyło się na wyniku 0:3.

Z Janem Bednarkiem, Bartoszem Bereszyńskim, Jackiem Góralskim i Dawidem Kownackim w składzie Polacy rozpoczną dzisiejsze starcie z Kolumbią. Selekcjoner Adam Nawałka zdecydował się na cztery zmiany.

Reprezentacje Japonii i Senegalu podzieliły się punktami w bezpośrednim starciu rozegranym w Jekaterynburgu. Mecz zakończył się remisem 2:2, choć to ekipa z Czarnego Lądu była bliżej wygranej, dwukrotnie wychodząc na prowadzenie.
