fot. flickr.com

NBA. Nieudana pogoń Wizards, znakomity Gortat

W drugim starciu pomiędzy Washington Wizards i Los Angeles Clippers w sezonie regularnym NBA ponownie triumfowała ekipa z Wietrznego Miasta, wygrywając 114:109. Marcin Gortat przeciwko DeAndre Jordanowi okazał się niezwykle skuteczny, trafiając aż 10 z 12 prób z gry. W całym meczu zdobył 21 punktów oraz zebrał 7 piłek. Podopiecznych Doca Riversa do zwycięstwa poprowadził lider gospodarzy Chris Paul.


Polski center w pierwszym meczu przeciwko Clippers trafił zaledwie 5 z 14 oddanych rzutów z gry, jednak dziś pokazał swój cały arsenał w ofensywie, nie wykorzystując zaledwie dwóch prób. Łodzianin dodatkowo wywalczył 7 piłek, był autorem 1 asysty i 1 straty. Jordan, główny rywal Gortata, zanotował 12 oczek oraz 12 zbiórek. Nasz rodak, ze względu na problemy z faulami, spędził mniej czasu na boisku niż reszta graczy pierwszej piątki Wizards, a mianowicie 29 minut.

Gospodarze szybko objęli prowadzenie i po wsadzie Blake’a Griffina, który wrócił po długiej kontuzji do pierwszego składu, prowadzili 16:6. Miejscowi wygrali pierwszą kwartę 33:23. W drugiej części spotkania obie drużyny zagrały na podobnym poziomie. Dla Clippers świetnie zaprezentowali się Chris Paul, Austin Rivers i Jordan, a po stronie gości punktowali Bradley Beal, Garrett Temple oraz Gortat. Zawodnicy Doca Riversa schodzili do szatni z jedenastopunktową przewagą (60:49).

W trzeciej kwarcie ekipa z Los Angeles utrzymała dystans punktowy, a po trafionym rzucie Jeffa Greena wygrywała 82:71. Czarodzieje prawdziwy pościg za wynikiem rozpoczęli w ostatniej części pojedynku. Zaczął Ramon Sessions i po jego udanej próbie z półdystansu Wizards tracili do gospodarzy 6 oczek.

Na niecałą minutę przed końcową syreną Wall trafił przepiękną „trójkę”, co dało gościom nadzieję na przedłużenie rywalizacji o dogrywkę. Niestety, Paul odwdzięczył się tym samym i pozbawił podopiecznych Randy’ego Wittmana szans na drugie zwycięstwo z rzędu. Mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 114:109 dla miejscowych.

W obozie gospodarzy najlepiej spisali się obrońcy – Chris Paul i J.J. Redick. Obaj zdobyli łącznie 45 oczek. Koszykarze Los Angeles Clippers plasują się na 4. pozycji w tabeli Konferencji Zachodniej.

Po stronie gości z bardzo dobrej strony zaprezentowali się Marcin Gortat (21 punktów, 7 zbiórek) oraz Markieff Morris (18 oczek, 8 zbiórek). Washington Wizards zajmują 10. miejsce w Konferencji Wschodniej.

***

Los Angeles Clippers Washington Wizards 114:109 (33:23, 27:26, 24:24, 30:36)
(Chris Paul 27, Jamal Crawford 19, J.J. Redick 18 – Marcin Gortat 21, Markieff Morris 18, John Wall 15)

Sport.RIRM

drukuj