fot. PAP/EPA

NBA. Detroit katem Wizards, play-offy bez Gortata

Koszykarze Washington Wizards stracili swoją ostatnią szansę na awans do fazy playoff, przegrywając wyjazdowy mecz z Detroit Pistons 99:112. Marcin Gortat nie błyszczał w dzisiejszym spotkaniu i odnotował zaledwie 8 punktów oraz 4 zbiórki. Bohaterem gospodarzy został Reggie Jackson autor 39 oczek.


Łodzianin oraz Andre Drummond w bieżącym sezonie NBA na wspólne konto uzbierali magiczną liczbę 106. double-double. W ostatnim pojedynku, pomiędzy Pistons i Wizards, żaden z centrów nie zagrał na swoim optymalnym poziomie. Nasz rodak nie wykonał swojego zadania w obronie, zbierając zaledwie 4 piłki i zaliczając aż 5 przewinień. W ataku także był nieskuteczny. Polak trafił zaledwie 4 z 9 prób z gry, zdobywając 8 oczek. Środkowy gospodarzy rzucił 8 punktów i wywalczył 6 piłek na tablicach.

Pierwszą kwartę zdominowali miejscowi, dzięki świetnej skuteczności z dystansu. Podopieczni Stana Van Gundy’ego trafili aż 7 „trójek”, a w całym meczu zaliczyli 14 celnych rzutów zza linii 7.24 metra. W drugiej części Czarodzieje wzięli się za odrabianie strat. Jared Dudley zdobył 7 oczek, a po efektownym „layupie” Bradley’a Beala Pistons prowadzili już tylko 62:55.

Początek trzeciej odsłony należał do gospodarzy i po udanym wjeździe pod kosz Marcusa Morrisa przewaga ekipy z Detroit wynosiła 15 punktów (80:65). Następnie do ofensywy przeszedł brat Marcusa – Markieff Morris. Skrzydłowy Czarodziei rzucił aż 20 oczek, a po jego „trójce” z połowy boiska Wizards tracili już tylko 2 punkty (86:84). W czwartej części rywalizacji nie do zatrzymania był Reggie Jackson, który w ostatnich minutach wyrwał zwycięstwo dla gospodarzy.

Po świetnym występie młodego rozgrywającego, Detroit Piston wygrali 112:99 i po siedmioletniej przerwie zagwarantowali sobie udział w play-offach. Drużyna Stana Van Gundy’ego plasuje się obecnie na 7. pozycji w tabeli Konferencji Wschodniej.

W obozie gości świetnie spisali się Bradley Beal oraz Markieff Morris, którzy wspólnie zdobyli 54 oczka, jednak nie byli wstanie uratować Wizards przed przedwczesnym zakończeniem sezonu. Ekipę ze stolicy czekają jeszcze trzy ostatnie pojedynki w obecnym sezonie NBA.

***

Detroit Pistons Washington Wizards 112:99 (39:25, 23:30, 24:29, 26:15)
(Reggie Jackson 39, Tobias Harris 17, Kentavious Caldwell-Pope 14 – Markieff Morris 29, Bradley Beal 25, Marcin Gortat 8)

Sport.RIRM

drukuj