fot. PAP/Tytus Żmijewski

Memoriał Wagnera. Biało-czerwoni wygrali „przegrany” mecz

Zwycięstwem zakończyli polscy siatkarze udział w tegorocznym Memoriale Huberta Jerzego Wagnera. W ostatnim dniu turnieju białoczerwoni w dramatycznych okolicznościach pokonali bowiem reprezentację Francji 3:2 (25:27, 19:25, 26:24, 25:23, 15:13).


Tym samym zawodnicy Stephane’a Antigi, odnosząc komplet zwycięstw, okazali się najlepsi w trzynastej edycji Memoriału Huberta Jerzego Wagnera, który w tym roku odbył się w Toruniu. Wcześniej mistrzowie świata w pokonanym polu pozostawili drużyny Japonii (3:0) oraz Iranu (3:1).

I set

Micha³ Kubiak Piotr Nowakowski  Nicolas Le GoffPoczątek premierowej odsłony spotkania należał do Trójkolorowych. Znakomita postawa w polu serwisowym Earvina N’Gapetha oraz podwójny blok na Rafale Buszku spowodowały, że triumfatorzy tegorocznej Ligi Światowej prowadzili różnicą trzech oczek (3:6). Polacy nie zamierzali jednak składać broni i już po chwili doprowadzili do remisu, gdy potężną zagrywką popisał się Michał Kubiak (11:11). Od tego momentu kibice byli świadkami prawdziwej wymiany ciosów, albowiem żaden z zespołów nie potrafił odskoczyć przeciwnikowi na bezpieczny dystans punktowy (15:16, 20:21). W efekcie o wszystkim zadecydowała zacięta końcówka, a konkretniej rzecz biorąc gra na przewagi, w której większym opanowaniem wykazali się Francuzi. Seta zakończył atakiem z przechodzącej piłki Kevin Le Roux (25:27).

II set

Piotr Nowakowski  Rafa³ Buszek  Antonin RouzierO ile pierwsza partia miała bardzo wyrównany przebieg, o tyle kolejna odsłona zdecydowanie należała do siatkarzy znad Sekwany. Co prawda podopieczni Stephane’a Antigi rozpoczęli dość obiecująco, po autowym zbiciu Kevina Tillie prowadzili bowiem 4:2, ale później na parkiecie dominowała już tylko jedna ekipa. Trójkolorowi jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną wypracowali sobie cztery oczka przewagi, kiedy na prawym skrzydle zatrzymany został Bartosz Kurek (4:8), po czym zaczęli systematycznie „odjeżdżać” swoim rywalom, w pewnym momencie osiągając nawet siedmiopunktową przewagę (9:16). W dalszej fazie seta obraz gry nie uległ większej zmianie. Poza pojedynczymi akcjami biało-czerwonych, wśród których wyróżniał się szczególnie Dawid Konarski, pełną kontrolę nad meczem sprawowali zawodnicy Laurenta Tillie (15:18, 17:21). Wysoka skuteczność w końcówce Antonina Rouziera oraz zepsuty atak Rafała Buszka dały Francji pewną wygraną (19:25).

III set

Polscy kibiceBędący pod „ścianą” Polacy z wielkim animuszem rozpoczęli zmagania w kolejnej partii. Efektowna „czapa” na Nicolasie Marechalu sprawiła bowiem, że mistrzowie świata prowadzili 4:3. Na odpowiedź ze strony Francuzów nie trzeba było zbyt długo czekać. Kiedy asem serwisowym popisał się Nicolas Le Goff, a następnie udanie na kontrze zachował się Antonin Rouzier o czas dla swojego zespołu poprosił szkoleniowiec biało-czerwonych (10:13). Uwagi ze strony Stephane’a Antigi długo nie przynosiły jednak zamierzonego skutku (15:19), dopiero skuteczne akcje w wykonaniu Karola Kłosa pozwoliły naszej drużynie zbliżyć się do przeciwników na odległość zaledwie jednego oczka (20:21). W decydującej fazie seta polscy siatkarze poszli za ciosem, choć przegrywali już 22:24, zdołali rozstrzygnąć losy tej partii na swoją korzyść, triumfując 26:24. Ostatnie słowo należało do Artura Szalpuka.

IV set

Micha³ Kubiak  Artur SzalpukRozpędzeni biało-czerwoni równie dobrze otworzyli czwartą odsłonę, po mocnym zbiciu Mateusza Bieńka na tablicy świetlnej widniał wynik 5:1. W przeciwieństwie do poprzednich setów, tym razem mistrzowie świata nie roztrwonili szybko wypracowanej przewagi i przez pewien czas odpierali ataki ze strony Trójkolorowych. Tak było do stanu 15:13, gdy na potrójnym bloku złapany został Mory Sidibe. Wówczas Francuzi, za sprawą Juliena Lyneela, wyrównali stan seta i od tego momentu obie ekipy grały punkt za punkt (18:17, 20:20). Więcej zimnej krwi zachowali jednak Polacy, którzy zwyciężyli 25:23, głównie dzięki dobrej postawie Michała Kubiaka.

V set

reprezentacja Polski podiumTie-break od początku przebiegał po myśli podopiecznych Stephane’a Antigi. Skuteczne akcje w wykonaniu Karola Kłosa czy Artura Szalpuka pozwoliły im bowiem uzyskać trzy oczka przewagi (6:3). Nerwowo zaczęło się robić zaraz po zmianie stron, udana zagrywka Kevina Le Rouxa oraz autowe zbicie Dawida Konarskiego spowodowały, że Trójkolorowi doprowadzili do remisu (11:11). W końcówce zarówno Polacy, jak i Francuzi nie wystrzegli się błędów własnych, lecz dla tych drugich miały one większe konsekwencje. Ostatecznie to biało-czerwoni, po zepsutym ataku Earvina N’Gapetha, mogli cieszyć się z wygranej w tej partii (15:13), a co za tym idzie w całym spotkaniu 3:2.

***

Polska Francja 3:2
(25:27, 19:25, 26:24, 25:23, 15:13)

Polska: Fabian Drzyzga, Piotr Nowakowski (2), Bartosz Kurek (6), Michał Kubiak (19), Rafał Buszek (5), Mateusz Bieniek (7), Paweł Zatorski (libero) oraz Grzegorz Łomacz, Dawid Konarski (17), Artur Szalpuk (10) i Karol Kłos (7)

Francja: Yoann Jaumel (1), Kevin Le Roux (14), Antonin Rouzier (13), Kevin Tillie (5), Earvin N’Gapeth (21), Nicolas Le Goff (10), Jenia Grebennikov (libero) oraz Raphael Corre, Nicolas Marechal (1), Mory Sidibe (2) i Julien Lyneel (7)

***

Nagrody indywidualne MHJW:

MVP: Michał Kubiak (Polska)
Najlepszy atakujący: Dawid Konarski (Polska)
Najlepszy rozgrywający: Yoann Jaumel (Francja)
Najlepszy przyjmujący: Yuki Ishikawa (Japonia)
Najlepszy zagrywający: Mateusz Bieniek (Polska)
Najlepszy blokujący: Piotr Nowakowski (Polska)
Najlepszy libero: Paweł Zatorski (Polska)

Sport.RIRM


drukuj