fot. PAP/Maciej Kulczyński

ME siatkarzy 2019. Finał nie dla Polaków, o złoto zagrają Słoweńcy

Polscy siatkarze, po słabej grze, przegrali ze Słowenią 1:3 w półfinale mistrzostw Europy. W meczu o brązowy medal podopieczni Vitala Heynena zmierzą się z Francją bądź Serbią.


I set

Biało-czerwoni koncertowo weszli w mecz. Po mocnym ataku Macieja Muzaja z prawego skrzydła prowadziliśmy różnicą pięciu oczek (4:9). Słoweńcy nie zamierzali jednak składać broni. Przy zagrywce Tine Urnauta szybko odrobili straty (10:10). Taki obrót sprawy tylko podrażnił mistrzów świata, którzy dzięki świetnej akcji w wykonaniu Michała Kubiaka odskoczyli na trzy punkty (13:16). Dość bezpieczny dystans podopieczni Vitala Heynena utrzymali do stanu 17:20. Wówczas do głosu doszli rywale. Najpierw za sprawą Klemena Cebulja zrobiło się 20:20, a następnie – po potrójnym bloku na Wilfredo Leonie – to ekipa Alberto Giulianiego mogła cieszyć się z wygranej w premierowej odsłonie spotkania (25:23).

II set

W drugiej partii od początku ton grze nadawali współgospodarze turnieju, którzy za sprawą asa serwisowego Jana Kozamernika uzyskali dwa oczka przewagi (9:7). Polacy długo nie potrafili przełamać rywali. Gdy tylko doprowadzili do remisu, zaraz znów musieli gonić wynik (14:12, 19:17). O wszystkim zadecydowała emocjonująca końcówka. W niej piłkę setową w górze mieli już Słoweńcy, ale ostatnie słowo należało do naszego zespołu. Świetna postawa Mateusza Bieńka w polu serwisowym oraz Dawida Konarskiego w bloku sprawiła, że biało-czerwoni wyrównali stan meczu (24:26).

III set

Kolejny set rozpoczął się od nieznacznego prowadzenia drużyny Vitala Heynena po pewnym uderzeniu Wilfredo Leona (3:5). Z każdą upływającą minutą coraz bardziej jednak uwidaczniała się dominacja podopiecznych Alberto Giulianiego. Kiedy na lewym skrzydle zatrzymany został Michał Kubiak, a chwilę później sprytem na siatce wykazał się Klemen Cebulj, przegrywaliśmy już różnicą czterech punktów (18:14). Słoweńcy kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń (21:17). W końcówce nie wypuścili szansy z rąk i – dzięki skutecznemu atakowi Tine Urnauta – zwyciężyli 25:22.

IV set

Czwarta odsłona od pierwszych akcji przyniosła wyrównaną rywalizację (6:6). Żaden z zespołów nie potrafił wypracować sobie bezpiecznej przewagi, a wynik zazwyczaj oscylował wokół remisu (11:11, 17:17). Najważniejsze piłki tej fazy spotkania należały jednak do ekipy Alberto Giulianiego, która triumfowała 25:23, a w całym pojedynku 3:1. O losach meczu przesądziła świetna gra Tonecka Sterna na prawym skrzydle oraz zepsuta zagrywka Michała Kubiaka. Tym samym o złoty medal powalczą Słoweńcy, nam pozostało natomiast starcie o trzecie miejsce. W piątek (o godzinie 21:00) półfinał numer dwa – Francja zmierzy się z Serbią.

***

Słowenia – Polska 3:1
(25:23, 24:26, 25:22, 25:23)

Słowenia: Tine Urnaut (18), Alen Pajenk (6), Dejan Vincić (1), Mitja Gasparini (2), Klemen Cebulj (15), Jan Kozamernik (10), Jani Kovacić (libero) oraz Saso Stalekar i Tonecek Stern (14)

Polska: Mateusz Bieniek (8), Wilfredo Leon (22), Fabian Drzyzga (3), Maciej Muzaj (3), Piotr Nowakowski (2), Michał Kubiak (14), Paweł Zatorski (libero) oraz Karol Kłos (1), Aleksander Śliwka (3), Marcin Komenda, Dawid Konarski (9), Artur Szalpuk i Damian Wojtaszek (libero)

Sport.RIRM

drukuj