fot. PAP/EPA

LM. Resovia wyszarpała zwycięstwo w Niemczech

Resovia Rzeszów wygrała pierwsze starcie fazy play-off Ligi Mistrzów siatkarzy z niemieckim VfB Friedrichshafen 3:2 (19:25, 26:24, 20:25, 25:17, 17:15). Podopieczni Andrzeja Kowala liczyli na spokojną przeprawę, ale mocny opór stawiali zawodnicy od 18 lat prowadzeni przez Steliana Moculescu. Rewanż za tydzień o godz. 20.30.


I set

VfB Friedrichshafen vs Asseco Resovia RzeszwRzeszowianie mecz przeciwko niemieckiej ekipie rozpoczęli źle. Choć początek był wyrównany, to już od stanu 5:4 dla gospodarzy wynik był cały czas po ich stronie. VfB pokazywało klasę, a niemiłosiernie blok polskiej drużyny obijał Adrian Gontariu (8:5). Po pierwszej przerwie technicznej Niemcy odskoczyli na kolejne dwa oczka, a na tablicy wyników widniało 10:5 dla miejscowych. Wszystko to za sprawą dobrej zagrywki  Baptista Geiler’a, który nękał tym elementem gry naszych przyjmujących. Złą passę przełamał Jochen Schoeps, który zniwelował różnicę punktową do czterech oczek. Chwilę później, dzięki świetnej zagrywce Russell’a Holmesa, strata wynosiła już tylko dwa punkty (11:9). I to by było na tyle jeśli chodzi o ekipę Andrzeja Kowala.  Polacy nie byli w stanie zatrzymać skutecznego Adriana Gontariu, który do świetnych ataków dorzucał mocną zagrywkę. Pasy przegrały pierwsze starcie 19:25. Warto podkreślić, że w tej partii goście popełniali wiele niewymuszonych błędów.

II set

Drugi set to istny horror! Resovia przez długi czas nie mogła się przełamać i od początku przegrywała. W pewnym momencie przewaga drużyny wicemistrza Niemiec wynosiła aż 5 oczek (8:3)! Prowadzenie miejscowych utrzymywało się przez znaczną część partii. Wtedy to Marko Ivović z wyniku 18:15 samą zagrywką zrobił remis. Podopieczni trenera Kowala uwierzyli, że niemiecka ekipa jest dziś do pokonania i szansy z rąk nie wypuścili. Choć gra toczyła się na przewagi, wojnę nerwów wygrali rzeszowianie. Seta zakończył Nikołaj Penczew, po zagrywce którego rywale popełnili błąd w przyjęciu. Remis 1:1 (24:26)!

III set

VfB Friedrichshafen vs Asseco Resovia RzeszwKolejna partia zaczęła się dokładnie tak samo, jak dwie poprzednie. VfB wygrywało od samego początku do samego końca. W ataku znów nie do zatrzymania była para Gontariu i Geiler. Momentem przełomowym w tej odsłonie był as Schoepsa, który zredukował stratę do dwóch oczek. Wtedy w polskiej drużynie coś się zablokowało i nie potrafili ona dojść przeciwnika. Seta technicznym uderzeniem zakończył Geiler, wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie 2:1 (25:20).

IV set

Tym razem to Polacy od początku prowadzili. Uaktywnił się Nikołaj Panczew, który grał zdecydowanie lepiej niż w poprzednich starciach (7:13). Znakomita postawa w bloku i skuteczność w ataku, a przede wszystkim widoczne zacięcie i radość z gry – to wszystko mogli oglądać zdegustowani kibice Friedrichshafen. Tę partię w popisowym stylu zakończył Holmes, notując asa serwisowego 17:25.

V set

Tie-break nie wybacza najmniejszych błędów. Resovia weszła w tę odsłonę bardzo źle. Przy stanie 3:0 dla gospodarzy o czas poprosił trener gości – Andrzej Kowal. Zaraz po nim zawodnicy wicemistrza Polski zdobyli pierwszy punkt, a chwilę później zbliżyli się do niemieckiego zespołu na jedno oczko (4:3). VfB jednak znowu odskoczyło i przy zmianie stron było 8:5 dla rywali. Sprawy w swoje ręce wziął wtedy Penczew, ponownie niwelując stratę swojej drużyny. Wyrównanie przyszło wraz z fenomenalnym blokiem Piotra Nowakowskiego do spółki z Schoepsem. Rzeszowianie, za sprawą Ivovicia, wyszli na prowadzenie 12:11, a zawodnicy padli sobie w objęcia jakby wygrali już cały mecz. Radość nie trwała jednak długo, albowiem walkę na siatce przegrał Nowakowski i znów na prowadzeniu byli obecni liderzy Bundesligi (13:12). Gościom przydał się zimny prysznic, ponieważ wrócili oni do swojej dobrej gry. W ataku szalał młody Serb Marko Ivović, a Resovia miała pierwszą piłkę meczową. Tym razem się nie udało. Zaraz jednak błąd popełnili gospodarze, a ostatni punkt wywalczony blokiem przypieczętował triumf gości!

Resovia wygrała cały mecz 3:2 i jest bliska awansu do kolejnej rundy rozgrywek.

VfB Friedrichshafen vs Asseco Resovia Rzeszw

***

VfB Friedrichshafen – Asseco Resovia Rzeszów 2:3
(25:19, 24:26, 25:20, 17:25, 15:17)

VfB: Simon Tischer (2), Baptiste Geiler (20), Nick Vogel (8), Adrian Gontariu (22), Maarten Van Gardenen (17), Maximiliano Gauna (11), Jenia Grebennikov (libero) oraz Jan Zimmermann, Roland Gergye i Michal Finger (1)

Resovia: Fabian Drzyzga (2), Nikołaj Penczew (12), Russell Holmes (12), Jochen Schoeps (20), Marko Ivović (19), Piotr Nowakowski (13), Krzysztof Ignaczak (libero) oraz Rafał Buszek (1), Lukas Tichacek i Paul Lotman (1)


Wyniki dotychczas rozegranych spotkań I rundy fazy playoff LM:

Halkbank Ankara Biełogorie Biełgorod 3:1
(25:20, 20:25, 26:24, 28:26)

Tomis Constanta Lokomotiw Nowosybirsk 0:3
(21:25, 15:25, 20:25)

Cucine Lube Banca Marche Treia PGE Skra Bełchatów 0:3 [relacja]
(22:25, 19:25, 13:25)

Sport.RIRM

drukuj