fot. PAP/EPA

Liga Narodów. Polacy ratują twarz, ważny remis z Portugalią

Piłkarska reprezentacja Polski w niezłym stylu zremisowała na wyjeździe z Portugalią 1:1 w meczu kończącym nasze zmagania w Lidze Narodów. Gola dla białoczerwonych zdobył Arkadiusz Milik. Podział punktów pozwolił drużynie Jerzego Brzęczka na rozstawienie w losowaniu grup eliminacji Euro 2020.


Bez Roberta Lewandowskiego, za to z Arkadiuszem Milikiem na szpicy biało-czerwoni przystąpili do ostatniego meczu w 2018 roku. Choć podopieczni Jerzego Brzęczka byli już pewni spadku do niższej dywizji Ligi Narodów, mieli o co walczyć. Remis zapewniłby bowiem naszej drużynie rozstawienie podczas grudniowego losowania grup eliminacyjnych Euro 2020.

Od pierwszego gwizdka sędziego widowisko w Guimaraes toczyło się w dość sennym tempie. Co prawda więcej z gry z mieli Portugalczycy, ale nie przekładało się to na dogodne i groźne sytuacje strzeleckie z ich strony. Wojciech Szczęsny właściwie nie miał za wiele do roboty. Podobnie jego vis a vis. Polakom z olbrzymim trudem przychodziło przeprowadzenie jakiejkolwiek akcji na połowie rywala, stąd Beto mógł ze spokojem przyglądać się boiskowym wydarzeniom.

Dziać zaczęło się dopiero po upływie dwóch kwadransów gry. W 33. minucie źle we własnym polu karnym zachował się Mateusz Klich, który nie upilnował Andre Silvy, a ten – po centrze Renato Sanchesa z rzutu rożnego – pokonał Wojciecha Szczęsnego uderzeniem głową w kierunku dalszego słupka.

Odpowiedź biało-czerwonych mogła być natychmiastowa. Precyzji zabrakło jednak Tomaszowi Kędziorze. Obrońca Dynama Kijów świetnie wyskoczył do centry Kamila Grosickiego z rzutu wolnego, ale piłka po jego „główce” trafiła jedynie w poprzeczkę. To była jedyna dogodna okazja bramkowa biało-czerwonych w pierwszej połowie spotkania.

Po zmianie stron wydawało się, że obraz gry nie ulegnie zmianie. W zespole Jerzego Brzęczka ciągle było widać boiskową bezradność, z kolei Portugalczycy – usatysfakcjonowani wynikiem – kontrolowali to, co się dzieje na murawie.

W 63. minucie przyszedł długo wyczekiwany moment. Przemysław Frankowski świetnym prostopadłym podaniem zza pleców obrońców uruchomił Arkadiusza Milika. Napastnik Napoli został sponiewierany przez Danilo Pereirę, a sędzia bez chwili zastanowienia wskazał na wapno. Sam poszkodowany podszedł do futbolówki i – choć główny arbiter zawodów dwukrotnie nakazał mu egzekwowanie „jedenastki” – pewnym strzałem pokonał Beto.

Od tego momentu wrażenie lepszej drużny zaczęli sprawiać Polacy, którzy w 80. minucie mogli nawet wyjść na prowadzenie, ale po dobrym uderzeniu Piotra Zielińskiego z osiemnastu metrów na wysokości zadania stanął golkiper tureckiego Goztepe. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie.

Remis 1:1 być może uratował posadę Jerzego Brzęczka. Trener biało-czerwonych zakończył 2018 rok bez wygranej w sześciu meczach, spadkiem do drugiej dywizji, ale też, co równie ważne – zapewnił naszej kadrze rozstawienie w losowaniu grup eliminacji Euro 2020.

***

Portugalia Polska 1:1 (1:0)
Andre Silva 33’ – Arkadiusz Milik 66’(k.)

Portugalia: Beto – Joao Cancelo, Pepe, Ruben Dias, Kevin Rodrigues – Renato Sanches, Danilo Pereira, William Carvalho, Raphael Guerreiro (61’ Joao Mario) – Andre Silva (87’ Eder), Rafa Silva (70’ Bruma)

Polska: Wojciech Szczęsny – Tomasz Kędziora, Thiago Cionek, Jan Bednarek, Bartosz Bereszyński – Mateusz Klich (75’ Jacek Góralski), Grzegorz Krychowiak – Kamil Grosicki (79’ Damian Kądzior), Piotr Zieliński (90’ Damian Szymański), Przemysław Frankowski – Arkadiusz Milik

Żółte kartki: Andre Silva, Joao Mario (Portugalia) oraz Thiago Cionek, Jan Bednarek, Przemysław Frankowski (Polska)

Czerwona kartka: Danilo Pereira 63’ (Portugalia)

Sport.RIRM

drukuj