fot. PAP/EPA

Liga Mistrzów. „Bawarski walec” nie zwalnia tempa!

Bayern Monachium wygrał wyjazdowe spotkanie rozgrywane w ramach 1/8 finału Ligi Mistrzów z Arsenalem Londyn 2:0. Bramki dla Monachijczyków strzelali Toni Kroos i Thomas Muller.

Pierwszą okazję do strzelenia bramki miał pozostawiony na szesnastym metrze bez opieki Toni Kroos. Niemiec przymierzył w prawy górny róg bramki Szczęsnego, Polak popisał się jednak wspaniałą „robinsonadą”. Następnie do głosu doszedł Arsenal. Bardzo dobrą sytuacje miał Sanogo ale jego uderzenie kapitalnie obronił Neuer. Minutę później faulowany w polu karnym był Oezil. Sędzia wskazał „wapno” a żółtą kartkę pokazał faulującemu Boatengowi. Do rzutu karnego podszedł sam poszkodowany jednak nie zdołał pokonać Neuera! Po nie strzelonej „jedenastce” gra Arsenalu nieco osłabła szczególnie było to widać po Mesucie Oezilu, który był wyraźnie zagubiony.

W 18 minucie próbował Alba ale jego strzał został zablokowany. Sześć minut później Chamberlain stanął sam na sam z Neuerem, lecz Anglik przegrał ten pojedynek. Chwilę później rozpoczął się najgorszy moment dla Arsenalu. Faulowany w polu karnym przez Wojciecha Szczęsnego był Robben. Sędzia podyktował karnego, a Szczęsny dostał czerwoną kartkę i osłabił swój zespół. Wenger musiał ściągnąć jednego z zawodników pola ponieważ do bramki musiał wejść Łukasz Fabiański. Do wykonania „jedenastki” podszedł Alba ale jego strzał wylądował na zewnętrznej części lewego słupka i wciąż było 0:0! Wynik ten utrzymał się do gwizdka kończącego pierwszą połowę.

Po zmianie stron lepiej w ofensywie spisywał się Bayern. W 54 minucie przyjezdni z Monachium bardzo długo rozgrywali piłkę przed polem karnym Kanonierów. Wreszcie na strzał zdecydował się Toni Kroos, który perfekcyjnie przymierzył w samo okienko bramki nie dając szans Fabiańskiemu na dobrą interwencję. Bayern stwarzał co raz to groźniejsze sytuacje. W 63 minucie z ostrego kąta strzelał Robben ale jego strzał pewnie wyłapał Polak. Podopieczni Guardioli całkowicie kontrolowali przebieg spotkania jednak długo nie udawało im się strzelić bramki. Dopiero w 88 minucie gola pieczętującego pewne zwycięstwo Bawarczyków głową strzelił Muller. Arsenal grający w „dziesiątkę” nie podjął walki z Mistrzem Niemiec i przegrał na własnym boisku. Rewanż odbędzie się za trzy tygodnie na Allianz Arena.

Sport/RIRM

drukuj